Nowy numer 24/2019 Archiwum

I Duch Święty zstąpił na wodę

Wierni greckokatoliccy z Pasłęka jak co roku zaprosili wszystkich mieszkańców miasta do udziału w uroczystości Jordanu, czyli święcie Chrztu Pańskiego.

W kalendarzu juliańskim, którym liturgicznie posługuje się Kościół greckokatolicki, to wydarzenie przypada 19 stycznia. Boże Narodzenie, które w tej tradycji jest świętowane 7 stycznia, rozpoczyna cykl trzech najważniejszych dla katolickiej Cerkwi świąt.

– 14 stycznia przypada wspomnienie Obrzezania Pańskiego oraz Nowy Rok, natomiast 19 stycznia mamy trzecie święto z tego cyklu – wyjaśnia ks. Igor Hubacz z parafii w Pasłęku. – Jest to święto Epifanii, kiedy to wspominamy chrzest Pana Jezusa, a popularnie nazywane jest Jordanem – dodaje. Święto Jordanu dla grekokatolików, co wynika przede wszystkim z tradycji ludowej, jest niezwykle uroczyste. – Wierni najczęściej stawiają je na trzecim miejscu w takiej hierarchii: Boże Narodzenie, Wielkanoc i właśnie Jordan – mówi ks. Igor. – W te uroczystości świątynie zawsze wypełniają się wiernymi po brzegi – przyznaje. Dzień przed Jordanem obowiązuje ścisły post, tak samo jak przed dniem Bożego Narodzenia. – Co ciekawe, 18 stycznia zasiadamy też do drugiej wigilii. Jest przygotowywana druga wieczerza, którą tradycja nazywa szczodrym wieczorem – opowiada kapłan. Podczas uroczystej kolacji członkowie rodziny modlą się i czytają fragment Pisma Świętego. – Nie dzielimy się wtedy prosforą, bo jest to tradycja zarezerwowana dla Wigilii Bożego Narodzenia, ale przed rozpoczęciem wieczerzy pijemy wodę święconą – opowiada. Jak zauważa kapłan, obecnie coraz więcej rodzin ze względu na prowadzony tryb życia często rezygnuje z organizowania drugiej wigilii. Pasłęccy parafianie w tym roku poradzili sobie jednak z tym problemem i przygotowali wieczerzę dla całej wspólnoty. W noc po wigilii lub wczesnym rankiem w dzień Jordanu sprawowane jest uroczyste nabożeństwo, tzw. Wielka Kompleta z Łytią. – Nabożeństwo to ma charakter pokutny, ale w jego czasie prosimy również o wybawienie od grzechów. Jest to takie samo nabożeństwo, jakie sprawujemy w nocy przed Bożym Narodzeniem, co po raz kolejny pokazuje nam, jak bardzo te wszystkie uroczystości są ze sobą powiązane – opowiada ks. Hubacz. Z kolei Łytia to nabożeństwo, które korzeniami sięga czasów Konstantynopola. – Wówczas wierni wędrowali od świątyni do świątyni, w których czuwali całą noc, aby o poranku zakończyć to nabożeństwo – tłumaczy kapłan. Dziś na ten znak wierni przechodzą do tylnej części świątyni zwanej prytforem. Tam odczytywane są modlitwy i błogosławione chleby, pszenica, wino i oliwa, które na koniec wierni spożywają. Centralną częścią dnia Jordanu jest obrzęd Wielkiego Poświęcenia Wody. Tylko w tym jednym dniu w roku sprawowane jest to nabożeństwo. – Co ciekawe, bardzo podobne elementy można znaleźć w obrzędach związanych z sakramentem chrztu świętego, a to dlatego, że mają one ten sam korzeń, którym był chrzest Pana Jezusa w Jordanie – tłumaczy ks. Igor. Podczas obrzędu święcenia wody odczytywane są trzy fragmenty ze Starego Testamentu oraz Ewangelia o chrzcie Jezusa. Odmawia się także starożytną modlitwę, która swój początek bierze z tradycji antiocheńskiej. – Prosimy m.in. o to, abyśmy mogli spożywać tę wodę czy też przeganiać jej mocą demony – opowiada duchowny. Potem kapłani odmawiają kilka modlitw, w których proszą o uświęcenie wody. Po pierwszej z nich zanurzają w wodzie trzy świeczniki, każdy z trzema woskowymi świecami. Kapłan odczytuje modlitwę, a następnie czyni na wodzie znak krzyża tymi świecami. – Po drugiej modlitwie błogosławi wodę ręką, po trzeciej zaś dmucha na wodę, także czyniąc znak krzyża – mówi ks. Hubacz. Tradycją parafii w Pasłęku jest to, że wszystkie te obrzędy odbywają się nad pobliskim jeziorem w Parku Ekologicznym. Po Eucharystii wierni idą tam w uroczystej procesji. – Na nasz Jordan przychodzą także wierni z Kościoła rzymskokatolickiego i inni mieszkańcy miasta, których po prostu ciekawią te obrzędy. Jedna z osób, które pracują nad jeziorem, zdradziła nam ciekawą rzecz. Poinformowała nas, że od momentu, kiedy organizujemy tam nasz Jordan i święcimy wodę, nie zdarzył się w tym miejscu żaden śmiertelny wypadek – mówi ksiądz. Kolejnym symbolem obecnym w tradycji poświęcenia wody jest wypuszczanie gołębi. – Gołąb to przecież znany nam wszystkim symbol Ducha Świętego zstępującego na wodę – wyjaśnia ks. Hubacz. Po zakończeniu obrzędów wierni nabierają wodę, zabierają ją do domów lub też piją na miejscu. Część gospodarzy po powrocie z Jordanu kropi tą wodą wszystkie pomieszczenia w swoich obejściach. – Ponadto możemy też zagwarantować, że ta woda nigdy się nie zepsuje. Może długo stać i zawsze będzie żywa. Jest to dla nas, wierzących, widzialny i namacalny znak tego, że Duch Święty na tę wodę zstępuje. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL