Nowy numer 39/2020 Archiwum

Przywrócić prawdę o tamtych czasach

Marsze, wykłady, biegi konkursy i różnorodne spotkania – między innymi tak w całej Polsce i w naszym regionie uczciliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Oficjalne uroczystości miejskie w Elblągu odbyły się 1 marca pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego. Największe zainteresowanie budziły jednak inicjatywy poświęcone żołnierzom niezłomnym, które zorganizowano już w weekend.

Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który odbył się w sobotę 2 marca, ulicami naszego miasta przeszedł już po raz czwarty. Rozpoczął się na skwerze Rotmistrza Witolda Pileckiego, skąd uczestnicyprzeszli do ronda Żołnierzy Wyklętych.

Podobnie było w niedzielę, kiedy około 200 osób wzięło udział w Biegu Tropem Wilczym, który już po raz ósmy odbył się w Elblągu. Biegacze spotkali się w Parku Miejskim Bażantarnia, aby uczcić żołnierzy zbrojnego podziemia niepodległościowego, pokonując dystans 1963 metrów. Liczba ta nawiązuje do roku 1963, kiedy to został zabity ostatni z ukrywających się antykomunistycznych wojskowych, Józef Franczak „Lalek”.

W elbląskim biegu wzięli udział zapaleni amatorzy biegania, harcerze, żołnierze, młodzież, a także całe rodziny z dziećmi, także małymi. Najmłodszym uczestnikiem zmagań był 9-miesięczny Pawełek. W zawodach wystąpił oczywiście w dziecięcym wózku wieziony przez swojego tatę. – Choć jest jeszcze malutki, to duch sportowy jest już w nim duży – zapewnia tata chłopca. Żartuje, że sam udział w zawodach to także był pomysł jego synka. – Wiedzieliśmy, że najprawdopodobniej nie wygramy, ale przecież w takich zawodach najważniejszy jest sam udział – uśmiecha się.

Bieg obserwowało wielu kibiców. – Przyszliśmy, aby dopingować mamę – mówi pan Hubert, który przy trasie biegu stoi z córką. – Wczoraj i dziś rano dużo rozmawialiśmy o tym, kim byli żołnierze wyklęci i że dziś nazywamy ich też niezłomnymi. W tym roku w biegu mamy tylko jednego reprezentanta naszej rodziny, ale w przyszłym pobiegniemy już w komplecie – zapowiada, a córka potwierdza skinieniem głowy.

Dla zaprawionych w trudniejszych przeprawach i dłuższych dystansach organiza- torzy przygotowali także bieg na 10 km po najeżonych trudnościami szlakach Bażantarni.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama