Nowy numer 43/2020 Archiwum

Dziejowe zwycięstwo czy targowica?

Czy było dla Polski lepsze wyjście niż Okrągły Stół? – próbowała rozstrzygnąć kwidzyńska młodzież.

Czy obrady Okrągłego Stołu były początkiem naszej wolności, czy zdradą elit? Na takie pytanie starali się odpowiedzieć uczestnicy debaty oksfordzkiej, która odbyła się 3 czerwca w I Liceum Ogólnokształcącym w Kwidzynie. Spotkanie było finałem serii debat, które miały miejsce w tym mieście, a jednocześnie uhonorowaniem 30. rocznicy wyborów parlamentarnych z 1989 roku.

W finale zmierzyły się dwie drużyny: reprezentująca Społeczne Liceum Ogólnokształcące grupa o nazwie „Aspołeczni” oraz przedstawiciele II kwidzyńskiego LO – drużyna OTUA. Zgodnie z zasadami przyjętymi w debacie oksfordzkiej jednej z drużyn przypadło bronienie tezy o dziejowej wartości Okrągłego Stołu, zaś druga przedstawiała swoje kontrargumenty, udowadniając, że przy tych obradach doszło do zdradzenia społeczeństwa przez elity.

Już na samym wstępie młodzi dyskutanci udowodnili, że problem, który przyszło im poruszać, nie jest im obcy. – Możemy być pewni, że nasza debata nie zostanie dziś rozstrzygnięta – mówił Maciej z „Aspołecznych”. – Dyskusje na ten temat toczą się już bowiem od wielu lat, ale ostatecznych odpowiedzi na wiele najważniejszych pytań nie poznamy, dopóki archiwa w Moskwie dotyczące tej materii pozostają tajne – twierdził.

Przedstawiciele grupy OTUA przekonywali z kolei, że nawet z wiedzą, którą dysponujemy dziś, można zaryzykować stwierdzenie, że Okrągły Stół był najlepszym wyjściem z sytuacji, w jakiej znalazła się wówczas Polska. – Przemiany ustrojowe dokonały się w bez- krwawy sposób, a społeczeństwo, głosując w wyborach do Senatu i w 99 proc. oddając swoje głosy na Solidarność, pokazało, że akceptuje taki rodzaj przemian – argumentowała Wiktoria.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama