Nowy numer 46/2019 Archiwum

Chcieli patrona swoich spraw

Pani konserwator zaproponowała: „Niech się ksiądz zainteresuje tym Chrystusem”, a ks. Krzysztof odpowiedział: „Jak ja zaopiekuję się Chrystusem, to Chrystus zaopiekuje się mną”.

W tym roku mija 25 lat od erygowania parafii pw. bł. Michała Kozala w Ryjewie. Powstała ona z części parafii pw. Świętej Rodziny. Świątynia, której patronem jest obecnie błogosławiony męczennik, została wybudowana w 1895 r. i do 1945 r. modlili się w niej ewangelicy.

Dlaczego bł. Michał Kozal?

W październiku 1987 r. bp Julian Wojtkowski postanowił za symboliczną kwotę wykupić od władz gminnych poewangelicką świątynię na potrzeby kultu katolickiego. Jej restauracją zajął się ks. prof. Jan Wiśniewski, wówczas proboszcz parafii pw. Świętej Rodziny, a biskup mówił o niej: „kościół błogosławionej Edyty Stein” (beatyfikowana 1 maja 1987 roku).

„Wierni dopytywali o to, jaki tytuł będzie nosił restaurowany kościół. Przedstawiałem jej sylwetkę, o której niemal nic nie wiedzieli, ale także mówili wprost, że chcieliby bardziej »bliskiego« patrona swoich spraw” – przypomniał ks. prof. J. Wiśniewski w artykule, który został opublikowany w okolicznościowej, jubileuszowej publikacji.

W odpowiedzi na te głosy ks. Wiśniewski przedstawił wiernym sylwetkę beatyfikowanego 14 czerwca 1987 r. biskupa Michała Kozala. Parafianie wybrali go jako patrona swojej wspólnoty. Parafię erygował 25 września 1994 r. bp Andrzej Śliwiński, pierwszy biskup diecezji elbląskiej. Uroczystości jubileuszowe ks. Krzysztof Sękuła, proboszcz, zaplanował na 28 września. Dzień ten poprzedziły wielotygodniowe przygotowania, przede wszystkim duchowe. Przez miesiąc każdego dnia przed wieczorną Mszą św. parafianie odmawiali Różaniec, a w kolejne niedziele września katechezy w czasie Eucharystii przedstawiali zaproszeni kapłani. Pierwszą wygłosił ks. Zbigniew Kulesz, kolejną ks. Damian Tomczyk. Następnie w parafii gościli ks. Wojciech Zwolicki i ks. Marek Karczewski.

Mój Chrystus połamany

Ksiądz Krzysztof, opowiadając o przygotowaniach do jubileuszu, przytacza historię krzyża z figurą bez ramion i nogi, który do Ryjewa został przywieziony z kościoła w Opaleniu. – Trafił on do nas w bardzo ciekawy sposób. W ubiegłym roku dobudowaliśmy do kościoła zakrystię. Do Ryjewa jechały panie konserwator i architekt, żeby odebrać pracę. Po drodze zajechały do ewangelickiego kościoła w Opaleniu. Jest on identyczny jak nasz, ale bardzo zniszczony. Wejść do niego można tylko na swoją odpowiedzialność, one to zrobiły i we wnętrzu zobaczyły wiszący, zniszczony krzyż. Gdy dotarły do Ryjewa, pani architekt spytała mnie: „Może ksiądz by się zainteresował tym krzyżem. Może udałoby się go powiesić w tym kościele?” – opowiada proboszcz.

Pani konserwator natomiast dodała: „Niech się ksiądz zainteresuje tym Chrystusem”, a ks. Krzysztof odpowiedział: „Jak ja się zaopiekuję się Chrystusem, to Chrystus zaopiekuje się mną”. Kolejnego dnia ksiądz proboszcz pojechał po krzyż do Opalenia. Krucyfiks okazał się bardzo ciężki, na szczęście znalazły się osoby, które pomogły mu włożyć go do samochodu. Było to tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Po powrocie do domu ksiądz nie znalazł w pobliżu nikogo, kto pomógłby mu wyjąć krzyż z samochodu. Tak więc przez pewien czas ksiądz proboszcz jeździł z Chrystusem w bagażniku. – Na drogach było bardzo ślisko, a ja sobie pomyślałem, że skoro mam Pana Jezusa w bagażniku, to mi nic nie grozi – przypomina ks. Krzysztof.

W Wielkim Poście krzyż stał się inspiracją dla księdza proboszcza do wygłoszenia w parafii cyklu katechez na podstawie książki „Mój Chrystus połamany”. Później krzyż został odrestaurowany i w najbliższym czasie zostanie zainstalowany nad ołtarzem kościoła pw. bł. Michała Kozala.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama