Nowy numer 42/2020 Archiwum

Gospel przy żłóbku

Kolędowanie to jedna z najpiękniejszych i najpopularniejszych tradycji nie tylko bożonarodzeniowych, ale polskich. Kolędy znają chyba wszyscy, a artyści nie wyobrażają sobie, by nie mieć ich w swoim repertuarze...

Śpiewane w kościołach i domach. Odtwarzane z płyt i słuchane na żywo w czasie licznych koncertów. Od wielu lat tak samo popularne... choć niekoniecznie takie same.

Muzycy coraz częściej starają się dodać do nich coś od siebie - choć oczywiście przy zachowaniu tradycyjnego brzmienia.

Najważniejszy jest tekst

Tu pojawia się ogromne pole do działania dla coraz bardziej znanych w Polsce zespołów gospel, jak na przykład Iława Gospel Singers. Od kilku lat muzycy w grudniu i styczniu wykonują na scenie kolędy w autorskich aranżacjach.

Członkowie zespołu zapewniają, że jednej recepty na to, co dokładnie trzeba „zrobić” z kolędą, by była „gospelowa”, nie ma, tak jak nie ma jednej definicji stylu gospel. - Współcześnie ta muzyka jest niezwykle różnorodna, czerpie inspiracje z różnych gatunków i jest bogata w środki wyrazu. Często improwizowana, wymykająca się wszelkim regułom i zasadom... Mówi się nawet, że jedyną zasadą obowiązującą w gospel jest brak zasad. Dlatego tak trudno jest podać prosty przepis na kolędę w tym stylu - mówi Michał Wróblewski, dyrygent i aranżer zespołu.

Iława Gospel Singers - DO BETLEJEM [Official Music Video]
Iława Gospel Singers

Nasze tradycyjne kolędy są piękne i różnorodne. Od bardzo radosnych po nostalgiczne, nawiązujące do trudnej historii Polski, utrzymane trochę w stylu romantycznym. - Kiedy aranżuje się kolędę dla zespołu gospel, na pewno kluczowymi składnikami przepisu na nią są harmonia i rytm. Kiedy pozwolimy sobie na pewne zmiany w tym obszarze, doskonale znana kolęda nabiera pewnej świeżości, dostaje nowe życie. Ważne jest jednak zachowanie przekazu utworu, zawsze najważniejszy jest tekst, muzyka jest jego nośnikiem - wyjaśnia Michał.

- To, co z pewnością jest typowe dla gospel, to forma wokalna: charakterystyczne trzygłosowe brzmienie chóru oraz soliści. I tak właśnie opracowane są kolędy Iława Gospel Singers. Poprzez zabawę rytmem, harmonią i urozmaicenie różnorodnością pojawiających się głosów niektóre z nich zaskakują słuchaczy. Mamy jednak nadzieję, że nadal brzmią swojsko. Zależy nam na tym, aby nowe wersje tradycyjnych kolęd ciągle przypominały te dobrze znane i zachęcały odbiorcę do wspólnego śpiewania - zapewnia Magdalena Wróblewska, chórzystka.

- W czasie koncertów gospel chodzi też właśnie o wspólne śpiewanie, aktywny udział publiczności. Kolędując, staramy się, aby okazji do tego było sporo: od klaskania przez śpiewanie, nawet do czegoś w rodzaju wspólnej choreografii, tańca. Do koncertów włączamy jednak również kolędy w powszechnie śpiewanych w domach i kościołach wersjach, a więc bez rytmicznych, gospelowych „utrudnień”. Chcemy w ten sposób włączyć także mniej zaawansowanych muzycznie słuchaczy - wyjaśnia ze śmiechem muzyk.

Gospel przy żłóbku   Z inicjatywy zespołu w Iławie odbywają się Warsztaty Gospel nad Jeziorkiem. Agata Bruchwald /Foto Gość

By głosić Ewangelię

Grupa Iława Gospel Singers powstała z inicjatywy Magdaleny i Michała Wróblewskich. Tworzą ją amatorzy i profesjonaliści, których połączyła muzyczna pasja oraz chęć głoszenia Ewangelii, czyli Dobrej Nowiny o zbawieniu w Jezusie Chrystusie.

Obecnie zespół liczy ok. 25 osób, skład koncertujący jest zwykle nieco mniejszy. W przyszłym roku Iława Gospel Singers będzie świętować 5-lecie istnienia. Zespół jubileusz ten planuje uczcić wyjątkowymi koncertami z udziałem znakomitych gości, także zagranicznych, oraz nagraniem kolejnego autorskiego utworu wraz z klipem.


Cały tekst w „Gościu Elbląskim” na niedzielę 22 grudnia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama