Nowy numer 44/2020 Archiwum

Dzięki za otwartość serca

To przedłużenie formacji, ale jednocześnie służba innym.

Otaczanie modlitwą Ruchu Światło–Życie, praca jako doradcy rodzinni, propagowanie duchowej adopcji, włącznie się w organizację obchodów Dnia Dziecka Utraconego – to tylko niektóre z licznych zadań, jakie stoją przed członkami oazowej Diakonii Życia. W diecezji elbląskiej powstała ona kilka miesięcy temu. Należą do niej małżeństwa z Domowego Kościoła, jak również osoby, które odbyły młodzieżową formację oazową.

– Diakonia Życia jest przedłużeniem formacji i jednocześnie służbą innym – mówi Paweł Jackowski. On i jego żona Ewa są parą odpowiedzialną za diakonię. W Elblągu jej członkowie spotykają się w parafii św. Jerzego, a moderatorem jest ks. Łukasz Sołtysiak. – Diakonia ta zrzesza osoby, które działają na rzecz innych także poza Ruchem Światło–Życie – mówi kapłan.

Zadań jest wiele

Spotkania członków diakonii (w diecezji elbląskiej jest to kilkunastoosobowa grupa) wypełnia wspólna modlitwa, a także część formacyjna i zadaniowa. Ta ostatnia najczęściej polega na określeniu planów na najbliższy czas. Niezwykle istotnym elementem w formacji w Ruchu Światło–Życie są 16-dniowe rekolekcje.

Jednym z punktów w programie jest szkoła życia. W czasie tych spotkań powinny być podejmowane tematy dotyczące m.in. godności życia, płodności, duchowości i dialogów małżeńskich. Członkowie diakonii planują, że w przyszłości będą odpowiadać za tę część rekolekcji. W dalszych zamiarach jest organizacja rekolekcji czy wykładów skierowanych do konkretnej grupy, np. rodziców dzieci niepełnosprawnych.

Członkowie diakonii chcą także stworzyć miejsce w internecie, gdzie będą przekazywać informacje, np. o rekolekcjach w całej Polsce, w których udziałem mogą być zainteresowane osoby z naszej diecezji. W ramach przygotowań do jak najlepszej pracy na rzecz rodzin w ramach Diakonii Życia i poza nią dwa małżeństwa ze wspólnoty uczestniczą obecnie w Studium Duszpasterstwa Rodzin w Gdańsku-Matemblewie. Po jego ukończeniu zostaną doradcami rodzinnymi, a to pozwoli im na szeroką działalność w ramach diakonii i poza nią.

SMS-owy „łańcuszek”

– Każda osoba współtworząca Diakonię Życia poprzez modlitwę w naszych wspólnych intencjach to dla nas ogromna pomoc i wartość – zaznacza Paweł. Często w danej intencji modlą się osoby w całej Polsce, bo są one przekazywane SMS-owo przez centralną Diakonię Życia. Kilkanaście dni temu taki „łańcuszek” rozpoczęło małżeństwo z Diakonii Życia diecezji elbląskiej. Była to ogromna prośba o modlitwę w intencji młodej mamy.

„Lekarze nieoczekiwanie byli zmuszeni w ósmym miesiącu rozwiązać ciążę. Ta decyzja była spowodowana niewykrytym wcześniej wylewem podpajęczynowym w mózgu. Jej stan w tej chwili jest stabilny, ale ciężki” – napisali w SMS-ie. Matka jednodniowego dziecka leżała na OIOM-ie w śpiączce farmakologicznej. Lekarze podawali leki, trwało oczekiwanie, czy organizm zareaguje na nie. Jeśli tak by się nie stało, czekałaby ją trudna operacja. To była modlitwa w intencji uratowania jej życia.

Po kilku dniach modlący się otrzymali kolejnego SMS-a, tym razem rozpoczynającego się od słów: „Kochani! Mamy wspaniałą informację”. Kobieta została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej. „Nie ma obrzęku mózgu. Leki pomogły i obyło się bez skomplikowanej operacji”. Wkrótce miała opuścić OIOM, nie było przesłanek, że doszło do uszkodzenia mózgu. „Chwała Panu za ten cud! Dziękujemy wam za modlitwę i otwartość serca. Dzięki wam doświadczyliśmy bliskości serc, które łączy Jezus Chrystus i Jego Najświętsza Matka”. Do SMS-a małżeństwo dołączyło zdjęcia malutkiego dziecka, którego mama odzyskiwała zdrowie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama