Nowy numer 39/2020 Archiwum

Sens pójścia w nieznane

– Znam kilka osób, które w tym roku planowały sobie odpuścić. Kiedy dowiedziały się jednak, jaki jest temat, zmieniły zdanie – mówi Katarzyna.

Tegoroczna Ekstremalna Droga Krzyżowa będzie przebiegać pod hasłem: „Droga przebaczenia – od zranienia do uzdrowienia”. Rozważania przygotował ks. Jacek Stryczek wraz ze swoją wspólnotą.

– W tym roku bardzo mocno podkreślana jest kwestia przebaczenia ze względu na dużą liczbę różnych zranień, których ostatnio doświadczamy wszyscy z różnych stron – mówi Katarzyna Borejko z elbląskiego sztabu EDK. Jak podkreśla, wynika to przede wszystkim z tego, że każdy, kto przeżył trud EDK, doskonale zdaje sobie sprawę, że każdy z nas nosi w sobie jakieś zranienia, a taka noc to odpowiednio długi czas na zajrzenie w głąb siebie. O tym, że w tym roku nie będzie mogła uczestniczyć w tym nabożeństwie, była przekonana Agnieszka Gosieniecka. Dziewczyna już za kilka dni wyjeżdża bowiem na misje, aby posługiwać w domu samotnej matki na Ukrainie.

– Byłam już na wszystkich EDK, które organizowane były w Elblągu. Kiedy usłyszałam temat tegorocznej, pomyślałam sobie: „O, to coś dla mnie”. Więc od razu postanowiłam, że spróbuję zorganizować „ekstremalną” tam, na miejscu, w Korotyczu – uśmiecha się.

– Mamy tam kilku zaprzyjaźnionych, bardzo aktywnych kapłanów, którzy zapowiedzieli, że chętnie zaangażują się w organizację, więc jestem dobrej myśli. Pewnie w tym roku jeszcze nie pod oficjalnym szyldem EDK, ale jestem przekonana, że już w przyszłym roku uda się tę inicjatywę zaszczepić także na dalekim wschodzie Ukrainy – dodaje A. Gosieniecka. Jak co roku elbląski sztab EDK dla wszystkich, którzy będą chcieli wyruszyć z tego miasta, przygotował cztery wymagające trasy. „Czerwoną” – do Fromborka, „Zieloną” – do Zielonki Pasłęckiej, „Czarną” – do Tolkmicka i „Pętlą św. Macieja” – wokół Elbląga, która swój początek i koniec ma w kościele św. Brata Alberta, gdzie odbywa się także Msza św. inaugurująca nabożeństwo. Pątnicy rozważający kolejne stacje Drogi Krzyżowej wyruszą także z kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej w Morągu. Oni swoją Ekstremalną Drogę Krzyżową przeżywać będą 27 marca, Msza św. ją rozpoczynająca – o godz. 21.

W Morągu EDK przygotowywana jest po raz 4. Początkowo piechurzy szli jedynie w kierunku Zielonki Pasłęckiej, w ubiegłym roku jednak wytyczono nową trasę. Prowadziła ona do Gietrzwałdu. Osoby wybierające tę trasę do pokonania mają 40 km, a do Zielonki Pasłęckiej – 48 km. W tym roku będzie ona nieco inna niż dotychczas. Organizatorzy wprowadzili pewne zmiany, by nie była ona monotonna dla tych, którzy zamierzają ją pokonać po raz kolejny. Artur Kuszewski, lider rejonu Morąg, przyznaje, że w ostatnim czasie pojawiły się głosy, że dla niektórych 40 km EDK nie jest wyzwaniem. Są to osoby, które chodzą do Santiago de Compostela albo biegają – jak np. on sam – w ultramaratonach. Z myślą o nich zaczął wytyczać trasę z Morąga nad Bałtyk. Śmiałkowie będą rozważać kolejne stacje Drogi Krzyżowej, idąc w kierunku Stegny. Do pokonania będą mieć 90 km.

– Idea EDK polega na oddaniu się Panu Bogu, a ona ma sens, kiedy wyruszamy w nieznane. Jeśli nie mamy pewności, czy na pewno dojdziemy do końca. Dla mnie 40 kilometrów nie jest wyzwaniem fizycznym. Przed wyruszeniem w trasę nie ma we mnie tej niepewności i lęku. Wiem, że taka trasa nie jest dla mnie czymś niezwykłym – mówi Artur. Trasa z Morąga nad Bałtyk wytyczana jest dla osób, które chcą pokonać więcej kilometrów niż inni i wiedzą, że są na to gotowi kondycyjnie. A ile osób ją wybierze, lider rejonu Morąg nie ma pojęcia.

– Będę szczęśliwy, jeśli będzie to choć kilka osób. Dziś wiem, że jedna na pewno. Nawet jeśli okaże się, że nikomu nie udało się jej przejść całej, warto ją wytyczać i warto, żeby ona była – zapewnia Artur. Ocenia, że osoby, które zdecydują się pójść w kierunku Stegny, maszerować będą ok. 20–21 godzin. Zapisy na EDK już ruszyły. Zapisać się można przede wszystkim przez stronę internetową edk.org.pl. Warto dodać, że w tym roku w województwie warmińsko-mazurskim wytyczanych jest wiele nowych tras. Informacje o nich będą pojawiać się na stronie wydarzenia. Liderzy rejonów proponują, by z wyborem trasy i zapisami poczekać jeszcze kilka dni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama