Nowy numer 39/2020 Archiwum

Życie pruskiego kanonika

Kiedy wybrano biskupa wbrew woli zakonu, zaowocowało to wieloletnim konfliktem, który skończył się tragicznie.

Obecnie, kiedy mówimy o zakonie krzyżackim, nasze myśli skupiają się na braciach rycerzach, a zupełnie zapominamy o duchowieństwie tego zgromadzenia. Tymczasem stanowili oni ówczesną elitę – nie tylko religijną, ale też intelektualną.

Decydowali o kształcie życia kulturalnego i duchowego ówczesnych mieszkańców Prus. O tym, jaką rolę odgrywali kapłani Kościoła katolickiego w państwie krzyżackim, opowiadał dr hab. Radosław Biskup w prelekcji, która odbyła się 5 marca na Zamku w Kwidzynie. – Dziś postaramy się odpowiedzieć na pytanie, kim byli duchowni krzyżackich kapituł generalnych w średniowiecznych Prusach oraz na czym polegała oryginalność i wyjątkowość tych kapituł na tle innych państw ówczesnego świata – mówił na wstępie konferencji dr Biskup.

Jak podkreślał, wysoce precyzyjna odpowiedź na to pytanie jest dziś bardzo trudna, przede wszystkim ze względu na bardzo małą liczbę materiałów źródłowych, które przetrwały do dziś. Pisanie jednoznacznych życiorysów pruskich kanoników utrudniało to, że wiele imion się powtarzało. – Często żartobliwie mówimy o „trzech jeźdźcach apokalipsy” naszych badań, czyli imionach: Johaness, Heinrich i Nicolas, bo powtarzają się nagminnie – uśmiechał się naukowiec.

– Często bywało tak, że prepozyt, dziekan czy scholastyk w danej kapitule nosili imię Johannes, więc już na samym wstępie pojawiały się kłopoty – opowiadał. Z pomocą mogły przychodzić antroponimy, które dziś określilibyśmy mianem „nazwisk”. Najczęściej odwoływały się one do miejsca pochodzenia danego duchownego. – Ale z kolei nastręczały nowych kłopotów. Bo jeśli np. mówiliśmy o Nicolasie z Elbląga, to czy oznaczało to, że on urodził się w Elblągu, czy może trafił do kapituły, a uprzednio piastował jakiś urząd w Elblągu, a może po prostu posiadał jakieś beneficja w tym mieście? – zastanawiał się.

O ile materiały, które pomagałyby ustalić dokładne życiorysy średniowiecznych kanoników naszego regionu, są nieliczne, to bardzo pomocne w tej materii są zachowane dokumenty z procesu beatyfikacyjnego bł. Doroty z Mątów. To, co udało się ustalić, to że większość członków kapituł to byli ludzie bardzo dobrze wykształceni, często na uniwersytetach zachodniej Europy. Do funkcji kanonika wybierani byli ludzie, którzy już wcześniej umiejętnie rozwijali swoje kariery jako proboszczowie, np. w dużych parafiach miejskich. Inną możliwością dostania się do kapituły była także działalność przy biskupie czy też wielkim mistrzu zakonu krzyżackiego. I to właśnie bardzo silne związanie z wielkim mistrzem czyni z pruskich kapituł wyjątek na skalę europejską.

– Niemal zawsze było tak, że kapituła katedralna była konwentem krzyżackich duchownych – zwracał uwagę dr Biskup. Oznaczało to, że przysięgała ona posłuszeństwo wobec wielkiego mistrza i posiadała wspólnotę majątkową z zakonem.

– Takie mocne związanie pozwalało z kolei zakonowi mieć praktycznie ostateczny wpływ na wybór biskupa w danej diecezji – dodawał. Jedyną diecezją pruską, której udało się uniknąć takiego uzależnienia od Krzyżaków, była diecezja warmińska. I choć w świetle prawa diecezje pruskie były oddzielnymi bytami terytorialnymi, to rzeczywistą władzę nad nimi sprawowały świeckie władze zakonu. – Znane są przypadki, jak choćby ten z diecezji sambijskiej, kiedy po śmierci tamtejszego biskupa wybrano na ten urząd osobę wbrew woli władz zakonnych – opowiadał badacz.

– Doszło do tego, że rozgorzał trwający cztery lata konflikt między władzami krzyżackimi a biskupem, który doprowadził do tego, że hierarcha został oskarżony o defraudację i obcowanie z mieszczką z Frankfurtu nad Menem. W związku z tymi oskarżeniami został pozbawiony wszelkich dóbr, a wkrótce potem zmarł. Jedne źródła mówią, że ze zgryzoty, inne podpowiadają, że mógł mu ktoś w tym pomóc – dodawał. Podsumowując, zwracał uwagę, że choć kapituły katedralne średniowiecznych Prus były centrami ówczesnego życia kulturalnego i religijnego, ich uzależnienie od świeckich władz krzyżackich czyni je unikatem na wielką skalę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama