Nowy numer 43/2020 Archiwum

Ograniczyć straty

Poluzowanie ograniczeń nie zwalnia nas z przestrzegania przepisów.

Jeśli chodzi o zachorowania oraz liczbę ofiar koronawirus z regionem Warmii i Mazur obszedł się stosunkowo łagodnie. Jednak wprowadzone konieczne obostrzenia i kwarantanna źle wpłynęły na gospodarkę, także w naszej części kraju. Samorządy, przedsiębiorcy i usługodawcy podają dane o pierwszych konkretnych stratach, jakie przyniósł ten czas.

Samorządowcy z Elbląga poinformowali, że wyłącznie za kwiecień do miejskiej kasy wpłynęło o 8 mln zł mniej wpływów z podatku PIT. Nie wiadomo jeszcze, jakie będą dochody z podatku od osób prawnych, ale na podstawie przykładu sąsiednich miast, np. Gdańska, można sądzić, że prawdopodobnie będą one stanowiły zaledwie 10 proc. kwoty w stosunku do tego samego miesiąca przed rokiem. Oznacza to, że budżet miejski czekają cięcia. Włodarze miasta zamierzają zrezygnować z wielu zaplanowanych wcześniej inwestycji. Według różnych szacunków straty budżetu miasta z powodu pandemii koronawirusa mogą wynieść od 20 do nawet 50 mln zł.

Także poszczególni przedsiębiorcy informują o stratach, jakie przynosi lub niedługo przyniesie obecna sytuacja. Arkadiusz Zgliński, dyrektor Zarządu Portu Morskiego w Elblągu, poinformował, że prawdziwe skutki pandemii port odczuje na początku lata, kiedy zacznie w pełni działać turystyka wodna oraz transport towarów. Dyrektor ocenia, że znaczne pogorszenie sytuacji dopiero może nadejść. Jeśli zostanie utrzymana obecna sytuacja, znacznie spadną przychody z przewozu pasażerów oraz zmniejszy się przeładunek towarów. Znaczne źródło dochodów dla portu stanowi żegluga po Kanale Elbląskim. Władze portu liczą się z tym, że panujące obostrzenia wpłyną na liczbę przewożonych pasażerów, a tym samym na zarobki wszystkich towarzyszących podmiotów.

Od 18 maja wprowadzane są stopniowo zmiany w działaniu naszej gospodarki, co ma złagodzić odczuwalne skutki epidemii, zwłaszcza dla przedsiębiorców. W pierwszym szeregu otwarto m.in. restauracje i lokale gastronomiczne. Oznacza to, że wielu mieszkańców naszego regionu będzie mogło po dłuższej przerwie wyruszyć nad morze i tam zjeść świeżo złowioną rybę. Ta forma spędzania weekendów i dni wolnych zawsze cieszy się w naszej części kraju dużą popularnością. Możliwość powrotu do relaksu na plażach Bałtyku nie zwalania nas jednak wcale z dalszego przestrzegania zasad. Policja oraz Żandarmeria Wojskowa przy współudziale Wojsk Obrony Terytorialnej zapowiadają przeprowadzanie wzmożonych kontroli na terenach Mierzei Wiślanej.

Służby będą sprawdzać, czy turyści noszą maski i zachowują odpowiedni dystans. Wprowadzenie takich kontroli policja uzasadnia tym, że poprzednie dni wolne pokazały, że nie wszyscy odwiedzający nadmorskie kurorty przestrzegają reżimu sanitarnego. Mundurowi odebrali liczne sygnały, że wielu turystów zupełnie lekceważy nakaz noszenia maseczki i nie zachowuje przepisowych odległości. Odwiedzając więc plażę w nadchodzących dniach spodziewajmy się więc nie tylko szumu fal, ale również od czasu do czasu nawoływania przez urządzenia nagłaśniające, które będą przypominać o obowiązujących zasadach. Jak wynika z najnowszych informacji (18 maja), w Elblągu nie odnotowano żadnego nowego przypadku zakażenia koronawirusem.

Natomiast w całym województwie warmińsko-mazurskim potwierdzono jedno zakażenie. Od początku epidemii odnotowano w nim 170 zakażeń. Z kolei w sąsiednim województwie pomorskim są to w sumie 502 przypadki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama