Nowy numer 47/2020 Archiwum

Chciał walczyć, ale nie siłą

We wtorek 16 czerwca w kościele MB Nieustającej Pomocy odbyło się dziękczynienie za 63 lata kapłaństwa ks. prał. Jana Żołnierkiewicza.

Eucharystii przewodniczył solenizant, a homilię wygłosił ks. Łukasz Golec.

– Nie wiemy, jakie myśli w sercu miał młody maturzysta, Jan Żołnierkiewicz, wiozący papiery do seminarium. Wiemy jednak, że w ówczesnej Polsce szalał ustrój totalitarny, a kapłaństwo było – mówiąc kolokwialnie – „niebezpiecznym zawodem”. Chciał walczyć, ale nie siłą, nawet nie politycznie – powiedział ks. Łukasz i przypomniał, że Chrystus w czytanej tego dnia Ewangelii mówi, abyśmy zawsze byli gotowi na walkę o miłość.

Kapłan zaznaczył także, że nie jest sztuką kochać tych, którzy i nas kochają, dając temu wyraz, bo to staje się pewnego rodzaju transakcją. Dopiero gdy człowiek kocha nieprzyjaciół, staje po stronie Boga, umacnia swoje synostwo.

W dalszej części homilii ks. Łukasz zwrócił uwagę, że gdy mówimy o rocznicach, z każdym rokiem coraz częściej powtarzamy słowo „już”. – Tymczasem, jak powiedział ks. Jan Twardowski, trzeba mówić nie „już”, a „dopiero”. To ono jest ważne! Dopiero teraz coraz jaśniej widzimy to, jak jeszcze bardziej musimy kochać miłością naszego Pana – podkreślił.

Ksiądz Łukasz księdzu prałatowi życzył, żeby podczas każdej Mszy św. odkrywał, że jest to jego pierwsza Msza – ta, na którą tak długo czekał i nagle stała się ona jego największym szczęściem. Aby mógł po tej Mszy powtórzyć słowa, które zamieścił na obrazku z okazji 25. rocznicy kapłaństwa: „Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył” (Ps 115). Ksiądz prałat Jan Żołnierkiewicz święcenia kapłańskie przyjął 16 czerwca 1957 r. w Olsztynie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama