Nowy numer 47/2020 Archiwum

By nas chronił w trudnym czasie

Ta forma krzyża w Polsce była popularna na przełomie wieków XVIII i XIX. Za kilka dni wierni modlić się przy nim będą mogli w Sztumie.

Tamtejsza parafia św. Anny przygotowuje krzyż morowy, tzw. karawakę. Nawiązuje on do krzyża cholerycznego pochodzącego z XVI–XVII w. z hiszpańskiego miasta Caravaca.

Jego powstanie wiąże się z trwającą pandemią koronawirusa, a inicjatywa uzyskała zgodę biskupa elbląskiego. W Polsce ta forma krzyża była bardzo popularna na przełomie wieków XVIII i XIX. Tworzą go belki pionowa i dwie poprzeczne, z których górna jest nieco krótsza od dolnej (na nich umieszczana jest modlitwa). Karawaka sztumska będzie to 4-metrowy ażurowy krzyż wykonany ze stali. W górnej części będzie napis: „W Jego ranach nasze zdrowie” (Iz. 53,5), a w dolnej: „AD 2020 epidemia COVID-19”.

– Moją ideą jest to, aby ten znak zbawienia nam towarzyszył i ochraniał w tym szczególnym czasie. Szukamy wsparcia, pomocy i ochrony przed epidemią. Powróćmy do tego zbawiennego zwyczaju i w tym ciężkim dla wszystkich czasie przylgnijmy jeszcze ściślej do krzyża – wyjaśnia ks. Andrzej Starczewski, proboszcz parafii św. Anny w Sztumie. Poświęcenie krzyża przez biskupa elbląskiego zaplanowano na 26 lipca, czyli na dzień odpustu parafialnego, a umieszczony on zostanie najprawdopodobniej na ścianie północnej kościoła na pl. Wolności. Projekt krzyża wykonał Marek Omieczyński.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama