Nowy numer 39/2020 Archiwum

Do Matki Bożej w czasach pandemii

W tym roku wielu pątnikom trudniej niż w minionych latach podjąć decyzję, czy wyruszyć na pielgrzymkę – pieszą lub rowerową.

Pieszo do Matki Bożej pątnicy z diecezji elbląskiej wyruszą 28 lipca, a rowerami – 5 sierpnia. Pielgrzymki te będą znacznie różniły się od tych z minionych lat. Osoby odpowiedzialne za ich przygotowanie dokładają jednak wszelkich starań, by w trasie każdy mógł się czuć bezpiecznie. Przede wszystkim będzie w nich uczestniczyć ograniczona liczba osób, na postojach każdy będzie musiał zakładać maseczkę ochronną bądź przyłbicę i jak najczęściej przemywać dłonie środkami dezynfekującymi.

– Będziemy starali się ograniczać kontakty z osobami z zewnątrz, pielgrzymi nie będą chodzili do sklepów – mówi ks. Krzysztof Sekuła, dyrektor pielgrzymki kolarzy. XI Rowerowa Pielgrzymka z Elbląga na Jasną Górę będzie miała charakter sztafetowy, pątnicy w kolejne dni będą dowożeni na trasę. Jednego dnia jechać będzie mogło maksymalnie 15 osób. Przez wszystkie dni w trasie będą jedynie ks. Krzysztof oraz osoby ze sztabu. Zalecane jest, by osoby, które zdecydowały się na udział w pielgrzymce, cztery dni przed „swoim” dniem jazdy rozpoczęły w domu indywidualną izolację. W ten sposób pielgrzymi ci będą znacznie mniej narażeni na zakażenie koronawirusem tuż przed wyruszeniem na szlak. Inaczej niż w ubiegłych latach będzie wyglądała również pielgrzymka piesza. Wędrować na Jasną Górę będzie mogło maksymalnie 150 osób.

– Główny Inspektorat Sanitarny nakłada na nas obowiązek powołania mobilnego punktu medycznego. My nazwaliśmy go służbą nadzoru epidemiologicznego – mówi ks. Waldemar Maliszewski, dyrektor pielgrzymki pieszej. Będzie to dodatkowy bus, w którym znajdą się środki dezynfekujące oraz ozonator. Nadzór nad nim będzie miał lekarz Lech Marczuk. Do jego zadań będzie należało dezynfekowanie osób, powierzchni i rzeczy, z którymi stykać się będą pielgrzymi. Oczywiście zabezpieczenie medyczne, które pątnicy znają z minionych lat, także będzie obecne.

Nad bezpieczeństwem wszystkich wędrujących będą czuwali lekarze, a każda grupa będzie miała swoich medycznych. Po porannej Mszy św. każdego dnia medycy ogólnopielgrzymkowi będą mierzyć pątnikom temperaturę bezdotykowym termometrem. W przypadku utrzymującej się wysokiej gorączki u którejś z osób zostanie o tym poinformowany Powiatowy Inspektorat Sanitarny. On wskaże szpital jednoimienny, do którego podejrzany o zakażenie koronawirusem zostanie przewieziony. Wyruszając na Jasną Górę, każdy ma nadzieję, że 11 sierpnia dotrze do celu. W tym roku może stać się tak, że któregoś dnia pielgrzymka zostanie rozwiązana.

Hipotetycznie taki scenariusz każdy powinien brać pod uwagę. Mogłoby się tak stać, gdyby w kilku powiatach, przez które prowadzi trasa, nastąpił znaczący wzrost zachorowań na koronawirusa wśród mieszkańców, a Powiatowy Inspektor Sanitarny zakaże wstępu na ich teren. Gdyby takich dni było np. sześć, wtedy służby ogólnopielgrzymkowe będą musiały się zastanowić, czy pielgrzymkę kontynuować. Ponadto pielgrzymka zostanie rozwiązana na pewno wówczas, gdy u choć jednego pielgrzyma potwierdzone zostanie zakażenie koronawirusem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama