Nowy numer 40/2020 Archiwum

Zbieranie przez śpiewanie

Gościnne występy w parafiach pomagają lepiej przygotować się przed wykonywaniem utworów na szlaku, ale też pozwalają zdobyć pieniądze na wakacyjną wędrówkę.

Do XXVIII Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę pozostało kilkanaście dni. Przygotowania do tego wydarzenia są coraz intensywniejsze we wszystkich pięciu grupach pielgrzymkowych, które w tym roku wyruszają do tronu Jasnogórskiej Pani.

Pielgrzymi grupy Zantyr Sztum, która wyjdzie na pątniczy szlak połączona z Pomezanią Malbork, organizują zbiórki pieniędzy w pobliskich parafiach. Jedna z nich odbyła się w niedzielę 12 lipca w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Sztumie.

Młodzież uświetniła muzycznie niedzielną Mszę św., a ksiądz przewodnik grupy Maksymilian Ślizień wygłosił słowo zachęcające do modlitewnego zaangażowania się w dzieło EPP. – Pielgrzymka jest czasem cierpliwego siania słowa Bożego – wyjaśniał. Pielgrzymowanie w tym roku będzie miało znacznie okrojoną formę. Do tronu Jasnogórskiej Pani z naszej diecezji może wyruszyć zaledwie 150 pątników. – Wobec tego może rodzić się pytanie o sens organizacji pielgrzymki. To jest czas rekolekcji, więc jeśli grunt jednego serca przemieni się ze skalistego podłoża w ziemię żyzną, to dla tego jednego serca jest sens – mówił w kazaniu kapłan.

Po każdej Mszy św. młodzież zaangażowana w pielgrzymkę zbierała ofiary do puszek. W każdej parafii, którą odwiedzają, pozostawiają skrzynkę na intencje, które pielgrzymi zaniosą do Matki Bożej. – Zaangażowałem się w zbiórkę pieniędzy, dlatego że chcę wspomóc dzieło pielgrzymki, w której już po raz piąty będę brał udział. Jestem mile zaskoczony, że ludzie tak chętnie przyjmują nas w swojej parafii i wspomagają modlitewnie oraz finansowo – przyznaje Szymon Baźmierowski, pielgrzym grupy Zantyr Sztum.

Dla pielgrzymów, którzy angażują się muzycznie, oprawa licznych niedzielnych Mszy św. jest nie lada wyzwaniem. – Msze, które przed pielgrzymką „obstawiamy” muzycznie w ramach zbiórki pieniędzy, są przygotowaniem na dwutygodniowe codzienne, kilkugodzinne granie. Zmęczenie odczuwalne jest dopiero w niedzielny wieczór, po powrocie do domu, natomiast w trakcie nabożeństw mamy wiele energii i czerpiemy z tego ogromną radość, podobnie jak na pielgrzymce – mówi Karolina Katarzyniak, muzyczna sztumskiej grupy. Muzyka jest nieodłączną częścią pielgrzymki. Pomaga się modlić i rozpromienia twarze zmęczonych drogą pątników, dlatego potrzeba tych, którzy chcą służyć swoimi talentami.

– To właśnie dzięki muzyce jestem w stanie co roku dotrzeć na Jasną Górę. Służba muzyczna pozwala zapomnieć o codziennym bólu i pokonywaniu dziesiątek kilometrów każdego dnia; odkryłam w tym swoje powołanie – przyznaje Karolina. Muzyczni posługujący na pielgrzymce, pomimo mniejszej w tym roku liczebności, przygotowują się do wędrówki z wielką energią i radością. – W tym roku łączymy siły. Zantyr Sztum i Pomezania Malbork z pewnością zaskoczą muzycznie nowymi piosenkami i aranżacjami. Będzie to wyjątkowa i niezapomniana pielgrzymka – kończy z zapałem Karolina. Grupa pielgrzymkowa na trasie swojej zbiórki ma zaplanowane jeszcze dwie parafie: pw. św. Anny w Sztumie oraz pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Malborku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama