Nowy numer 39/2020 Archiwum

Krzyżacki PGR

Działał prężnie bez względu na to, czy na zamku rządzili Krzyżacy, czy Polacy.

Ogromne stada owiec wypasające się na płaskich połaciach Żuław – to dla współczesnego człowieka widok trudny do wyobrażenia. Okazuje się, że dla naszych przodków sprzed pięciu czy sześciu wieków to był coś naturalnego i zwyczajnego.

Do codzienności życia na żuławskich terenach wiejskich mogli się choć w drobnym stopniu przenieść uczestnicy spotkania, które odbyło się 23 sierpnia w Dawnej Wozowni w Miłoradzu. Podczas prelekcji „Dzieje folwarku mątowskiego” dr Adam Chęć opowiadał, jak ogromne znaczenie dla funkcjonowania regionu, ale i całego państwa miały struktury folwarczne. Jak czytamy w jednym ze spisów inwentarza z XVI w., w samych Mątowach Małych hodowano ponad 1800 owiec.

Zwierzęta te były jednak tylko wycinkiem działalności tamtejszego folwarku, gdyż jako folwark rolny dostarczał rozlicznych rodzajów żywności i usług. Na stanie posiadłości zawsze znajdowało się także ok. 130 koni, krowy, świnie czy też... 3000 serów. Doktor Chęć badał pozostałości mątowskiego folwarku, gdyż należą one do niewielu fragmentów zabudowań tego typu, które zachowały się w naszej okolicy. – Dziś jest tego już niewiele, ale pozwala to sobie wyobrazić, jak olbrzymie były to zabudowania. Wyobraźmy sobie ponad 140-metrowego, trzykondygnacyjnego kolosa, wyłaniającego się z pszenicy w szczerym polu. To musiało robić wrażenie – opowiadał historyk. – A przy tym obsługiwały wielkie połacie pól i łąk. Dziś byśmy powiedzieli, że był to taki „krzyżacki PGR” – śmiał się prelegent.

Jak wyjaśniał, folwarki pełniły nie tylko funkcję gospodarczą, ale także administracyjną (były siedzibą gospodarzy), obronną (mogły powstrzymać niewielki oddział), komunikacyjną (stacjonowały tam konie pocztowe) oraz mogły być miejscem postojów i noclegów dla podróżujących. – A nazwy poszczególnych folwarków pochodziły od tego, czym się zajmowały. Tak więc mamy w okolicy miejscowości Laski, Lasowice i Lasy – i już wiemy, że znajdują się na miejscu karczowania drzew i pozyskiwania różnych dóbr leśnych. Miejscowość Stogi jednoznacznie wskazuje, że był tam folwark, gdzie składowano zbiory z pól – wyjaśniał A. Chęć.

Z nazwą Mątowy (choć okoliczni mieszkańcy mówią „Mątwy”), nie jest już tak łatwo. – Prawdopodobnie pochodzi ona od mętnej wody, której na Żuławach nie brakuje. Może jednak także pochodzić od nazwiska założyciela danej wsi, co było częstą praktyką w tamtych czasach. Dlatego w okolicy mamy np. Szymankowo – opowiadał historyk. A dlaczego mamy Mątowy Wielkie i Małe? – To również bardzo częsta praktyka i prosty schemat. Powstająca wieś otrzymywała zazwyczaj przydomek „wielka”, zaś sąsiedni folwark był „mały” – wyjaśniał badacz. Folwark to jednak nie tylko zabudowania gospodarcze, jak chlewy czy spichlerze.

Praktycznie w każdym z nich działał także browar, a np. w Mątowach, jak wskazuje jeden z inwentarzy, znajdowała się także kaplica. Była ona wprawdzie skromnie wyposażona, ale znajdowały się tam wszystkie naczynia do sprawowania liturgii, krzyż i lichtarze. – Były one przeznaczone dla Wielkiego Mistrza, który najczęściej zatrzymywał się w Mątowach przed dalszą podróżą do Sztumu czy też przeprawieniem się przez Wisłę – mówił dr Chęć. – Co ciekawe, w tym samym spisie natrafiamy także rubrykę: „skrzynia z pościelą naszego Wielkiego Mistrza”. Co oznacza, że mątowski folwark trzymał specjalnie okrycie łóżka, przeznaczone na wizyty dostojników krzyżackich – dodawał. Czasy swojej największej prosperity folwark w Mątowach Małych przeżywał w XV i XVI wieku.

– Było to w czasie, gdy Malbork był miastem wojewódzkim, a głównym odbiorcą jego dóbr był zamek. A radził on sobie świetnie bez względu na to, czy na zamku zasiadali Krzyżacy, czy Polacy – podsumowywał prelegent. Do znacznego pogorszenia sytuacji folwarku doszło w czasie potopu szwedzkiego, a jego upadek zbiegł się z czasami rozbiorów Polski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama