Nowy numer 48/2020 Archiwum

Najważniejsza jedność

– Przeciętny mieszkaniec Kamerunu je raz dziennie, wieczorem – opowiadał br. Łukasz Wierzchowski.

Marianin pracuje na misjach w Kamerunie. W niedzielę 6 września o tym, jak wygląda życie i posługa w tym kraju, opowiedział w parafii Wszystkich Świętych w Elblągu. – W Kamerunie, jak w większości krajów afrykańskich, miażdżącym problemem jest głód – mówił br. Łukasz Wierzchowski.

Kolejnym problemem jest dostęp do wody pitnej. W wiosce jest jedna studnia, z której korzystają wszyscy mieszkańcy. Do tego Kameruńczycy zmagają się z różnymi chorobami i wyzyskiem. Wynagrodzenie za dzień pracy wynosi równowartość 1 euro. – Taka jest brutalna rzeczywistość – zaznaczył kaznodzieja. Nawiązując do Ewangelii, w której wierni usłyszeli słowa: „Jeżeli dwaj spośród was zgodnie o coś poproszą, otrzymają wszystko od mojego Ojca, który jest w niebie”, zwrócił uwagę, jak wielkimi wartościami są jedność i wspólnota.

– Wystarczy zgodnie, jednomyślnie prosić Boga o cokolwiek, a to wam się spełni. Wierzycie w to? Zobaczcie, jaka to ogromna obietnica ze strony Boga. Bardzo ważne jest to, aby jedność była w najmniejszych wspólnotach, którymi są nasze rodziny, a potem – środowiskach pracy, szkołach, wszędzie tam, gdzie spotyka się drugiego człowieka. Będziemy się różnić, będziemy mieli oddzielne zdania, ale ważne jest, by to nas nie podzieliło, by szanować jeden drugiego – zaznaczył br. Łukasz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama