Nowy numer 44/2020 Archiwum

Ziarno musi obumrzeć

Służyć ojczyźnie można w walce, ale także poprzez ciężką, codzienną pracę na roli.

Aby dziękować Panu Bogu za tegoroczne plony ziemi, ale również za służbę tych, którzy oddali życie za wolność Polski, 13 września spotkali się wierni z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jegłowniku.

Nawiązując do czytań z Ewangelii, w których Pan Jezus przypomina, aby zawsze przebaczać, ks. Mariusz Ostaszewski, proboszcz wspólnoty, mówił: – Przebaczając, otwieramy sobie drogę miłosierdzia. Wiedzą o tym nie tylko rolnicy, którzy ciężko pracują na roli, ale i ci, którzy walcząc, oddawali życie za ojczyznę. – Ci, którzy pracują na roli, wiedzą doskonale, ile trzeba włożyć serca, żeby to małe ziarenko wydało stokrotny plon. To ziarenko musi wpierw jednak obumrzeć, by ten plon przynieść. I tak samo to „małe ziarenko żołnierza”, który oddaje swoje życie za ojczyznę, za wolność, przynosi obfity plon – podkreślał kapłan.

– Możliwe jest to jednak, gdy ma on w sercu przebaczenie i miłość – dodał. Po zakończeniu Mszy św. przy kościele odsłonięto obelisk upamiętniający sierżanta Wiktora Stryjewskiego ps. Cacko, uczestnika kampanii wrześniowej, żołnierza Armii Krajowej i aktywnego działacza zbrojnego podziemia. W lutym 1946 r. stanął w obronie Polki gwałconej przez sowieckiego żołnierza, którego zabił, za co został aresztowany przez UB. Dzięki pomocy współpracującego z podziemiem funkcjonariusza resortu bezpieczeństwa zbiegł z aresztu. Ukrywał się na terenie powiatu sierpeckiego, gdzie wstąpił do oddziału AK. Wyróżnił się w wielu akcjach zbrojnych skierowanych przeciw radzieckiemu okupantowi. Za swoją antykomunistyczną działalność został skazany przez sąd PRL „trzydziestoośmiokrotnie na karę śmierci”. Wyrok wykonano 18 stycznia 1951 r. w więzieniu mokotowskim. Miejsce jego pochówku pozostaje nieznane.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama