Nowy numer 43/2020 Archiwum

Pielgrzymowali do kociewskiej Kany Galilejskiej

– Pan Jezus zawsze przychodził do polskiej duszy razem z Maryją – tłumaczył ks. Piotr Lipkowski.

We wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi rozpoczęły się uroczystości odpustowe w sanktuarium Matki Bożej Królowej Pomorza i Matki Jedności w Piasecznie. Tradycyjnie w pierwszym dniu uroczystości o godz. 15 została odprawiona Msza św. dla mieszkańców Kwidzyna i okolic.

– Dzisiejsze święto przypomina nam, że Maryja była i jest jedną z nas – jest także zwykłym człowiekiem. To prawda, jest wolna od wszelkiego zepsucia, grzechu, bo jest niepokalanie poczęta, ale przez całe swoje życie posiadała dobrą wolę i była wywyższona przez Pana Boga. Jej zaufanie, pełne posłuszeństwo, pełna odpowiedź na Boży głos, Boże wezwanie sprawiły, że będą Ją chwalić i chwalą wszystkie pokolenia – powiedział w homilii ks. Piotr Lipkowski. Kaznodzieja wytłumaczył, że jeżeli człowiek będzie naśladował Maryję, nauczy się doceniać drobiazgi w swojej codzienności i nadawać sens najbardziej prozaicznym uczynkom.

– Maryja jest doskonałym przykładem codziennego dawania siebie Bogu, które nie polega na niczym innym, jak na czynieniu ofiary ze swojego życia dla Pana. Kto związał się z Maryją, kto przez Jej ręce i serce powierza swoje życie, ten zawsze zostaje przy Jezusie. Nauczyli nas tego nasi dziadkowie, bo Polacy od początku swojego chrześcijaństwa byli przy Panu Bogu poprzez Maryję – zaznaczył ks. Lipkowski. Kapłan przypomniał, że od wczesnych początków polskiego chrześcijaństwa budowano świątynie – sanktuaria poświęcone Matce Bożej. – Najstarsze na Pomorzu sanktuarium Matki Bożej Piaseckiej – Królowej Pomorza i Matki Jedności powstało w 1348 roku. Polskie drogi, polskie ścieżki od stuleci wypełnione są pielgrzymami zmierzającymi przecież nie tylko na Jasną Górę, ale także tutaj, do Piaseczna – mówił. W dalszej części homilii ks. Piotr zaznaczył, że kard. Stefan Wyszyński Częstochowę nazwał polską Kaną Galilejską.

– Idąc za jego myślą, chciałoby się powiedzieć, że przecież tutaj, w Piasecznie, jest kociewska Kana Galilejska. Tutaj przez ponad 600 lat dokonywał się – i dokonuje – cud duchowej przemiany. Człowiek przychodzi z bagażem intencji, cierpienia, trudnych spraw i nieraz po jakimś czasie doświadcza cudu duchowej przemiany, bo pokonał jakiś grzech, jakąś słabość, która paraliżowała serce przez wiele lat. Czyż to nie jest cud duchowej przemiany? – pytał ks. Lipkowski. Podobnie jak w ubiegłych latach do sanktuarium w Piasecznie wyruszyła pielgrzymka piesza z parafii Miłosierdzia Bożego w Kwidzynie. Grupę prowadził ks. Paweł Smaglijenko. Uroczystości odpustowe w sanktuarium w Piasecznie rozpoczęły się 12 września i trwały do niedzieli 20 września.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama