Nowy numer 43/2020 Archiwum

Święta Hildegarda wciąż na topie?

Prelekcje, warsztaty, spotkania autorskie, a nawet przedstawienia teatralne towarzyszyły przez trzy dni miłośnikom naturalnych metod dbania o zdrowie.

Dlaczego zioła nigdy nie wychodzą z mody i dlaczego zawsze warto mieć je w swoim domu, przekonywali uczestnicy oraz prelegenci Festiwalu Ziół, który odbywał się w Bibliotece Elbląskiej od 9 do 11 września.

– Pozwólcie państwo, że przywołam jedno z ulubionych powiedzeń ojca Czesława Klimuszki, który nieustannie przypominał nam o cudownych wartościach ziół. Zwykł on mawiać, że te zioła, które są nam najbardziej potrzebne, „same się do nas garną”. To znaczy, że możemy je znaleźć tuż przy naszych domach, a mam tu na myśli choćby pokrzywę czy krwawnik – mówił Krzysztof Kamiński, popularyzator medycyny naturalnej i ekologii, biograf ojca Klimuszki. Osób, które chcą pielęgnować swoje organizmy w zgodzie z naturą, nie brakuje.

– Dlatego też św. Hildegarda jest cały czas na topie – mówił o. Tomasz Tęgowski OFM Conv w wykładzie „Aktualność myśli świętej Hildegardy”. – Pomimo upływu dziewięciu stuleci jej myśl w kwestii zdrowego stylu życia nie straciła nic na aktualności – stwierdził. Jak przypominał franciszkanin, św. Hildegarda już w XII w. mówiła o zasadach zdrowego życia, które dziś są wielokrotnie powielane i nauczane w bardziej szczegółowy sposób. Przypominał m.in. sześć reguł, które święta wskazywała jako konieczne do zachowania witalności i zadowolenia.

– Mówiła przede wszystkim o właściwym doborze żywności i napojów, a także o zrównoważonej ilości pracy i odprężenia, czyli znane do dziś benedyktyńskie „ora et labora”, a także o właściwych proporcjach snu i ruchu – wyliczał prelegent. – Ponadto w pismach Hildegardy możemy znaleźć spore fragmenty dotyczące nowotworów. W XII w. mówić o nowotworach? To naprawdę nowatorskie – podkreślał. Zaznaczył również, że do dziś pisma tej świętej stanowią fundament współczesnej psychosomatyki.

– Święta Hildegarda uważała także, że nasze choroby ducha niewiele różnią się od chorób ciała. Twierdziła, że jeśli obecnie choruje nasze ciało, to znaczy, że wcześniej chorował także nasz duch. Dlatego radziła, aby oprócz wprowadzania do życia zasady zdrowego odżywiania budować naszą odporność duchową, np. poprzez rozpoznawanie naszych wad i zastępowanie ich cnotami – zauważył o. Tomasz. Po zakończonym wykładzie uczestnicy mogli przygotować mieszanki ziół, także na podstawie przepisów świętej benedyktynki. Festiwal Ziół w elbląskiej bibliotece zakończył koncert. Uczestnicy wysłuchali pieśni Stanisława Moniuszki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama