Nowy numer 29/2021 Archiwum

Jaki będzie Weekend Cudów?

Znaków zapytania jest więcej. Czy znajdą się darczyńcy? Jak bezpiecznie obdzielić beneficjentów prezentami? Ochotnicy nie zasypiają jednak gruszek w popiele.

Wolontariusze Szlachetnej Paczki od 2001 r. zmieniają życie ludzi w potrzebie, docierają do rodzin, osób starszych i samotnych, niepełnosprawnych. Przez lata wypracowany został system pomocy, a doświadczeni ochotnicy byli niejako nauczycielami dla tych początkujących. Tegoroczna, 20. edycja Szlachetnej Paczki z powodu pandemii koronawirusa i pracy w szczególnych warunkach będzie znacznie różnić się od poprzednich.

Choć baza rodzin została otwarta w sobotę 14 listopada, tak naprawdę nie wiadomo, jak będzie wyglądać sytuacja epidemiczna w kraju w czasie grudniowego Weekendu Cudów, kiedy to prezenty będą miały trafić do obdarowywanych. – Pod znakiem zapytania wciąż stoi to, jak będzie wyglądał tegoroczny finał Szlachetnej Paczki, w jaki sposób dostarczymy paczki rodzinom – przyznaje Magdalena Król, lider rejonu Malbork. Kolejne pytanie dotyczy darczyńców. Dotychczas rodziny, osoby zakwalifikowane do programu, zawsze otrzymywały pomoc – nie wiadomo, czy tak samo będzie teraz. – Boimy się, że może być inaczej. Nie oszukujmy się: w tym roku w mniejszym czy większym stopniu każdy ucierpiał finansowo – mówi M. Król.

Potrzebujących jest wielu

W Malborku Szlachetna Paczka obecna jest zaledwie od kilku lat, a darczyńcami były głównie firmy z Trójmiasta. W ubiegłym roku pomoc otrzymało ponad 40 rodzin, w tym ich liczba jest podobna. Do każdej rodziny czy osoby wolontariusze podchodzą indywidualnie. Tym razem skupili się głównie na pomocy starszym, niepełnosprawnym i zmagającym się z chorobami. Według ich szacunków rodzin wielodzietnych, które czekają na pomoc, jest znacznie mniej niż przed wprowadzeniem programu 500 Plus. Tym razem wolontariusze z Malborka rozpoczęli współpracę z sołtysami wsi z terenu powiatu (z wyłączeniem wsi z gminy Nowy Staw) i tam postanowili dotrzeć z pomocą. – Gmina Nowy Staw jest dosyć duża. W ubiegłym roku do Szlachetnej Paczki zostało zgłoszonych wiele rodzin. Niestety, wolontariusze z Malborka nie byli w stanie odwiedzić każdej z nich i postanowili, że w tym roku zostanie otwarty nowy rejon – mówi Dorota Durzyńska, lider tej właśnie grupy.

Podobnie jak w minionych latach wolontariusze spotykają się z każdą rodziną zgłoszoną do programu. W tym roku muszą zachować szczególną ostrożność, dbając o zdrowie osób, które odwiedzają, jak i swoje. Przed wizytą, w czasie rozmowy telefonicznej, proszą o wywietrzenie mieszkania i o to, żeby w pomieszczeniu, w którym będą wolontariusze, nie było nikogo postronnego. Pytają, czy ktoś z rodziny chorował na koronawirusa albo czy lokatorzy nie są objęci kwarantanną. W czasie spotkania wszyscy muszą mieć założone maseczki. Wolontariuszy wyposażyło w nie Stowarzyszenie Wiosna. Zadbało także o płyny do dezynfekcji. Ochotnicy najbardziej boją się o osoby starsze bądź obciążone chorobami. Dlatego po dopełnieniu ściśle określonych formalności w tym roku jest możliwość jedynie rozmowy telefonicznej. Pierwsze spotkania odbyły się już we wrześniu; w ciepłe dni bywało, że na świeżym powietrzu.

Nie boją się pomagać

Niepewna sytuacja epidemiczna w kraju nie odstraszyła wolontariuszy przed niesieniem pomocy innym. Do tego grona dołączyły także nowe osoby. Maja Domalewska z Elbląga w tym roku skończyła 16 lat i po raz pierwszy może być wolontariuszką w tej akcji. Od dawna było to jej marzeniem i postanowiła nie rezygnować z jego realizacji. Do decyzji Mai pozytywnie podeszli także rodzice nastolatki.

– To sprawia mi przyjemność. Rodzice widzą, że dobrze czuję się, pomagając innym, i nie jest dla nich problemem, że muszę gdzieś wyjść albo dłużej zostać. Wiedzą, że ma to dla mnie duże znaczenie, i wspierają mnie w tym – mówi dziewczyna. Maja początkowo wraz z wolontariuszem prowadzącym odwiedzała rodziny i przeprowadzała z nimi wywiady. Była wolontariuszką wspomagającą. Do jej zadań należała także promocja Szlachetnej Paczki, przede wszystkim w mediach społecznościowych. Po otwarciu bazy rodzin, podobnie jak inni wolontariusze, jest łącznikiem między rodzinami a darczyńcami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama