Nowy numer 24/2021 Archiwum

Jak aniołowie stróżowie

– Można śmiało stwierdzić, że przez ten czas adoptowaliśmy już w sumie ponad czterdzieścioro dzieci – mówi Zbigniew Troczek.

W wigilię uroczystości odpustowych w parafii św. Rafała Kalinowskiego w Elblągu świętowano Dzień Obrony Życia. Podczas uroczystej Eucharystii prawie 40 osób podjęło duchową adopcję dziecka poczętego zagrożonego aborcją.

– Czcigodni obrońcy życia, dziś dajecie świadectwo umiłowania przykazań Bożych i wchodzicie we współpracę z Panem Bogiem w dziele stwórczym człowieka – mówił ks. Wojciech Zwolicki, proboszcz parafii. – Każdy, kto podejmuje duchową adopcję, czyli modlitewną opiekę nad zagrożonym dzieckiem, jest jakby aniołem stróżem tej rodziny. Nie tylko chroni życie tego dziecka, ale jest strażnikiem dla rodziców przed popełnieniem strasznego grzechu – wskazywał. Wśród podejmujących się 19 listopada duchowej adopcji byli m.in. Bogumiła i Zbigniew Troczkowie. Jak wyjaśniają, angażują się w takie działania regularnie już od ponad 20 lat. – Po raz pierwszy włączyliśmy się w tę modlitwę podczas formacji w Domowym Kościele. Z roku na rok stawało się to dla nas coraz ważniejsze i dziś do obowiązkowego odmawiania jednej tajemnicy Różańca dołączamy z chęcią inne formy, jak np. czytanie Pisma Świętego czy przystępowanie do Komunii św. w tej właśnie intencji – wyjaśnia pan Zbigniew. – Można śmiało stwierdzić, że przez ten czas adoptowaliśmy już w sumie ponad czterdzieścioro dzieci – podkreśla. Ksiądz Zwolicki przypominał, że każdego roku na świecie w wyniku aborcji ginie ok. 50 mln dzieci. – Dlatego są potrzebne ruchy, które bronią życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Dlatego dobrze, że tu jesteście i chcecie uratować przed śmiercią to dziecko, które Pan Bóg wam wyznaczył – zwrócił się do zebranych. Jednocześnie wskazywał na ogromną determinację obrońców życia, którzy podejmują się duchowej adopcji bez względu na okoliczności, dając w ten sposób wyraz swojej głębokiej wiary. W kontekście obecnej sytuacji pandemicznej i związanych z nią ograniczeń Zbigniew Troczek przypomina sobie sytuację sprzed lat, kiedy to z losowych powodów nie mogli uczestniczyć w Dniu Życia w swojej parafii. – Dlatego też złożyliśmy tę przysięgę sami przed Panem Bogiem i utrzymywaliśmy naszą modlitwę – opowiada. W czasie homilii ks. Wojciech wskazywał, że włączając się w duchową adopcję dziecka poczętego, wypełniamy wskazanie św. Jakuba, który podkreślał, że wiara bez uczynków jest martwa. – Pan Jezus poucza: „Nie każdy, który Mi mówi: »Panie, Panie!«, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie” (Mt 7,21). A wolą Ojca jest zachowanie przykazań, w tym największego z nich, czyli przykazania miłości Boga i bliźniego. Zaangażowanie w duchową adopcję wypełnia to przykazanie, gdyż modlitwą wypraszamy życie dziecku, które z miłości Bóg powołuje na ten świat – podsumowywał kapłan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama