Nowy numer 3/2021 Archiwum

Działał po cichu

Już przed wiekami był jednym z popularniejszych świętych.

Biskup Wojciech Skibicki w czasie Mszy św. odprawianej 6 grudnia w katedrze elbląskiej zwrócił uwagę, że mówiąc językiem potocznym, św. Mikołaj był „mocnym świętym”, którego działanie ludzie bardzo wyraźnie odczuwali.

Urodził się on w Patras w Grecji ok. 270 roku. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców. Po ich śmierci chętnie dzielił się majątkiem z potrzebującymi. – Podania chrześcijańskie mówią o różnych wydarzeniach, w których Mikołaj obdarowywał innych, nie chcąc być ujawnionym. Robił to w sposób cichy i tajemniczy – mówił bp Skibicki. O pomyślność za wstawiennictwem św. Mikołaja modlili się podróżnicy i marynarze, ponieważ za życia wsławił się tym, że na jego modlitwy uciszały się sztormy. Ci, którzy przybyli do Elbląga i zakładali miasto, w większości byli marynarzami bądź podróżnikami. – Do niego także zwracano się w różnych potrzebach: kiedy czegoś oczekiwano, kiedy coś zginęło – kontynuował biskup.

Obecnie w Polsce jest 327 świątyń pod wezwaniem św. Mikołaja. Katedra elbląska jest na 10. miejscu wśród najwyższych kościołów w Polsce. – Dla ludzi tutaj żyjących wybudowanie tak wielkiego i pięknego kościoła, żeby oddać cześć św. Mikołajowi, było czymś niezwykle ważnym. To miejsce jest oczywiście miejscem czci Boga, ale ten święty stał się dla mieszkańców miasta niezwykle ważny – przypomniał bp Wojciech Skibicki. Dodał, że również dziś cieszymy się tym, że jest on patronem nie tylko parafii katedralnej, ale także od 6 grudnia 2016 roku – całego miasta.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama