Nowy numer 3/2021 Archiwum

Kilogramy pomocy

Weekend Cudów to czas, kiedy odmienia się życie wielu osób.

Jakub, Arsen i Jakub są uczniami elbląskich szkół ponadpodstawowych. W czasie Weekendu Cudów pomagali jako wolontariusze w elbląskiej bazie Szlachetnej Paczki. O tym, że będą potrzebni, dowiedzieli się w piątek 11 grudnia.

– Pojechaliśmy do szkoły spakować naszą paczkę. Podeszła do nas pewna pani i powiedziała, że w bazie są potrzebni wolontariusze. Bez zastanowienia zgodziliśmy się tu przyjść, bo chętnie angażujemy się w takie akcje. Lubimy pomagać innym – mówią. Ich zadaniem było noszenie pakunków. Przyznają, że niektóre były naprawdę ciężkie. Praca przyniosła im dużo satysfakcji, a równocześnie poznali osoby, które tak jak oni chcą pomagać innym.

– Tu jest superatmosfera, czuć ją w czasie rozmów – zaznaczają. W elbląskim sztabie Szlachetnej Paczki przez kilka miesięcy pracowało 14 wolontariuszy, którzy odwiedzali rodziny. By w czasie Weekendu Cudów wszystko przebiegało według planu, niezbędna była druga ekipa – kierowców, a także pomocników do noszenia kartonów wypełnionych darami. W tym roku z powodu pandemii koronawirusa i obostrzeń finał akcji znacznie różnił się od tych z minionych lat. Darczyńcy przekazujący prezenty nie mogli przebywać w bazie. Wszystko odbywało się bardzo dynamicznie. – Minimalizujemy liczbę osób przebywających w magazynie. Do rodziny jedzie jedynie wolontariusz główny z towarzyszącym. Wcześniej dzwonimy do rodzin i upewniamy się, czy nikt nie jest na kwarantannie, prosimy o wywietrzenie mieszkania i założenie maseczek – mówi Magdalena Król, lider Szlachetniej Paczki w rejonie Malbork.

– Jest nam przykro, że nie możemy porozmawiać z darczyńcami, usiąść i wypić z nimi kawy. Podziękować za pomoc, która jest tak bardzo potrzebna – zaznacza Szymon Ziajko, lider Szlachetniej Paczki w rejonie Elbląg. Baza powiatu malborskiego na czas Weekendu Cudów utworzona została w Nowym Stawie, w sali gimnastycznej dawnej szkoły przy ul. Mickiewicza. Warto dodać, że mieszkańcy Nowego Stawu po raz pierwszy działali samodzielnie w ramach własnego rejonu. Darczyńcy pierwsze paczki zaczęli przywozić już 11 grudnia. Niemałym zaskoczeniem dla wolontariuszy była paczka spakowana w... aż 72 kartony.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama