GN 24/2021 Archiwum

Jezus na uliczkach

– Także od waszej modlitwy zależy to, jak wielu usłyszy szept Jezusa i na niego odpowie – mówił w Kwidzynie o. Damian Basarab OFM Conv.

Istnieje popularna kartka z wizerunkiem Chrystusa Dobrego Pasterza, który puka do drzwi. – Czy zwróciliście uwagę, że od strony Pana Jezusa nie ma klamki? Bo to chodzi o to, że On sam nas odnajduje, puka do naszych drzwi, ale to my musimy mu otworzyć – mówił o. Damian Basarab OFM Conv 21 lutego w parafii Świętej Trójcy w Kwidzynie.

Ten młody kapłan z Franciszkańskiego Duszpasterstwa Powołaniowego Prowincji św. Maksymiliana M. Kolbego na wszystkich Mszach św. promował inicjatywę pod hasłem: „Wyproś i ocal powołanie”. – Ja sam bowiem nic nie mogę. Nawet my, choćbyśmy byli najbardziej walecznymi franciszkanami, też nic nie możemy sami zrobić bez waszej modlitwy o powołania – zwracał się do uczestników Mszy Świętej. Po nabożeństwach ojcowie rozprowadzali wśród wiernych deklaracje przyłączenia się do inicjatywy modlitewnej, w które wyprasza się nowe powołania do kapłaństwa.

– Nie jest to deklaracja na całe życie. Można przyłączyć się na przykład na jeden miesiąc, albo na pół roku, czy też na rok – wyjaśnia franciszkanin. – Osobiście jestem przekonany, że także ulicami Kwidzyna przechadza się Pan Jezus i szepcze na ucho do wielu, aby pójść za Nim – podsumowywał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama