GN 24/2021 Archiwum

Podróże w kosmos z Kończewic

Dla ks. Krzysztofa obserwowanie nieba jest czymś więcej niż tylko hobby. Jak podkreśla duchowny, to podziwianie wielkości Tego, który stworzył gwiazdy i „w szykach prowadzi ich wojsko”.

Astronomia jest jedną z najstarszych i najciekawszych nauk. Przez lata fascynowała ona nie tylko wielkich uczonych, ale i amatorów. Także dziś można znaleźć osoby, które interesują się obserwacją gwiazd, planet i innych obiektów astronomicznych.

Jedną z nich jest ks. Krzysztof Kaoka, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Wniebowzięcia w Kończewicach i doktor patrologii. Jak wspomina, już od najmłodszych lat interesował się obserwacją zjawisk na niebie. – Odkąd pamiętam, umiałem znaleźć Wielki Wóz, Gwiazdę Polarną, Plejady czy Drogę Mleczną. Będąc w seminarium, natknąłem się na artykuł mówiący o tym, w jaki sposób samemu od podstaw skonstruować teleskop, i marzyłem o tym, żeby kiedyś wyszlifować własne lustro i zbudować układ optyczny... Ostatecznie jednak poprzestałem na sprzęcie kupionym w sklepie – mówi ks. Krzysztof.

Jak zaznacza, w rozwinięciu zainteresowania astronomią pomogła mu pandemia. – Skoro nie można było się przemieszczać, postanowiłem zacząć podróże... w kosmos – mówi.

Ksiądz Krzysztof utrwala swoje obserwacje na zdjęciach, które publikuje na Instagramie. – Każde umieszczone tam zdjęcie to kolejny etap nauki i wiem, że teraz wykonałbym je lepiej. Najbardziej cieszą takie fotografie, w które włożyłem najwięcej pracy, a są nimi w moim przypadku zdjęcia robione w tzw. wąskim paśmie – za pomocą czarno-białej kamery i filtrów astronomicznych. Monochromatyczne zdjęcia, naświetlane nawet kilkanaście godzin, składa się potem w barwny obraz – wyjaśnia kapłan.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama