Nowy numer 29/2021 Archiwum

Renesans Topolna Małego

Czy wskrzeszenie wsi, która została już całkowicie zapomniana, ma sens?

Dziewicze tereny

Wspomina, że Topolno Małe „odkrył” ponownie na początku lat 2000. – To były wówczas tereny dziewicze, nikt się tym nie interesował. Działki były zapuszczone, powoli wkradał się już do nich las. Samo karczowanie sadu na jednej z nich, gdzie znajdują się ponad 100-letnie grusze i jabłonie, zajęło nam dwa lata – mówi. W tym samym czasie do pana Filipa zaczęły zwracać się osoby, które miały zabytkowe domy, ale nie wiedziały, w jaki sposób im pomóc. – Wiedzieli, że my już wtedy uratowaliśmy drewniany dom w Brudzędach, więc prosili nas, abyśmy wzięli od nich stare, zabytkowe domy, bo sami mieszkali już w nowych, ale szkoda było im niszczyć te, w których się wychowali – wspomina.

Wtedy zdał sobie sprawę, że trzeba się wziąć za „lokowanie wsi”. – Ale od razu wiedziałem, że to nie może być skansen. Nie chciałem bowiem muzeum, w którym budynki stoją i „wyglądają”. Od razu odrzuciłem taką koncepcję. Chciałbym stworzyć wieś, która będzie żyła, a jednocześnie będzie przykładem harmonijnego krajobrazu – podkreśla.

Jak podkreśla F. Gawliński, dziś większość z nas zapomniała, jak ważne jest zharmonizowanie budynku z krajobrazem i to, by sam budynek miał harmonijne proporcje, oraz jak istotne jest to, w jaki sposób jest usytuowany. – Kiedyś nie ustawiało się budynku frontem do ulicy. To nie ona była wyznacznikiem tego, jak budynek ma stać, ustawiało się go narożnikami w kierunku stron świata. Dlatego wszystkie stare budynki, czyli takie, które mają około 200 lat, są ustawione tak, aby dobrze oświetlało je słońce. To takie proste i takie praktyczne – wskazuje.

Według planów fundacji do przeniesionego do Topolna budynku przypisana będzie także ziemia. – Sam budynek przecież na niewiele nam posłuży, trzeba mieć się przy nim czym zająć. Trzeba mieć krowy, świnie czy konie, coś, z czego będzie można żyć. Do tego jakąś uprawę, może ziemniaki, a może kwiaty... cokolwiek. Bo to jest sens życia na wsi – wylicza F. Gawliński.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama