Nowy numer 29/2021 Archiwum

Renesans Topolna Małego

Czy wskrzeszenie wsi, która została już całkowicie zapomniana, ma sens?

Prawdziwy powrót do życia

Pomysłodawca odrodzenia Topolna podkreśla, że zdaje sobie sprawę, iż nie jest to życie dla każdego. – Dziś wielu z nas jest bardzo przywiązanych do rzeczy, tzn. posiadania najnowszej komórki, lepszego telewizora, nowszego samochodu, codziennego robienia zakupów itp. Ale przecież zdajemy sobie doskonale sprawę, że to nie jest do życia konieczne – zauważa.

– Z drugiej strony jesteśmy coraz częściej zalewani ze wszystkich stron materiałami o tym, jak to dobrze jest żyć w zgodzie z naturą. Traktują o tym liczne strony internetowe, blogi, vlogi, kanały w telewizyjne czy internetowe. Tymczasem w większości przypadków takie „życie zgodne z naturą” ogranicza się do wypicia szklanki soku z jarmużu, który na paczce miał napisane, że pochodzi z uprawy eko – dodaje. – Ale co z tego, kiedy nadal żyjemy w domach z betonu, którego pochodzenie dziś trudno ustalić. Otaczani jesteśmy coraz większymi koszmarkami architektonicznymi. A o tym, czym jest estetyka i harmonia w otoczeniu, nasze młode pokolenie w ogóle nie słyszało. Wciąż gonimy za wirtualnymi potrzebami, a nasze życie otacza ciągły chaos – uważa. – I dopiero teraz dochodzimy do prawdziwego sensu naszych przedsięwzięć. W „odrodzeniu” Topolna Małego chodzi o to, żeby w jednym miejscu zlokalizować budynki, które będą zachowywały tę zasadę harmonijnej zabudowy, tzn. same w sobie będą tak zbudowane, aby nadawały kierunek tym ludziom, którzy będą tam żyli. Ponieważ kiedy obcuje się z harmonijnym stylem, żyje w tak zorganizowanej przestrzeni i obcuje z krajobrazem, to niejako zmusza to do pewnego stylu życia. Po prostu nie da się żyć chaotycznie w tego typu budynku – podkreśla.

– A warto chyba też zwrócić uwagę, że koronawirus oraz wprowadzone ostatnio obostrzenia dobitnie pokazały to, co przeczuwaliśmy przez ostatnie dwadzieścia lat. W przypadku tak ogromnych przemian, ludziom ogranicza się dostęp do wszystkiego, ostatecznie ocaleje jedynie samowystarczalna wieś – podkreśla prezes FOZAD.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama