GN 24/2021 Archiwum

Zapraszają do... średniowiecza

Obóz, turniej rycerski, a czasami... plan filmowy.

Rycerski kodeks przypomina, że trzema rycerza przymiotami świętymi są: „Czystość w miłości i prawdzie. Cześć rycerska moc uczynku rodząca. Sprawność oręża ku obronie słabych i przestrodze niesprawiedliwych”. Fragment zaś o żywocie mówi o tym, by „człeka wszelakiego szanować; miłość w sercu nosić”.

Według tego kodeksu postępować starają się członkowie Elbląskiego Bractwa Historycznego, a jego treść odczytują, rozpoczynając oficjalne spotkania.

Treningi z publicznością

Jedno z kolejnych wskazań kodeksu to to, by „ciało swe w sprawności trzymać, być zawsze do broni gotowym”. Stąd też członkowie bractwa trenują strzelanie z łuku lub uczą się posługiwać mieczem. Swoje umiejętności prezentują na turniejach rycerskich, a w rywalizacji często zajmują czołowe miejsca. Wieloma sukcesami pochwalić się może m.in. Szymon Szymański, który strzela z łuku.

W najbliższym czasie bractwo planuje treningi z łucznictwa otworzyć dla publiczności, by jak najwięcej osób mogło się im przyglądać, posmakować tej dyscypliny, a później być może dołączyć do grupy.

O posługiwaniu się mieczem opowiedzieć może wiele Marcin Stępkowski. Przyznaje, że aby zobaczyć efekty, najpierw trzeba się zmęczyć, ale ta dyscyplina nie jest wcale bardziej kontuzyjna od innych sportów kontaktowych. – Jak w każdym sporcie wyczynowym potrzebna jest technika i kondycja – mówi Marcin. I właśnie nad techniką pracują rekonstruktorzy w czasie treningów, dla bezpieczeństwa używając mieczy piankowych.

Kolejny nakaz wspomnianego już kodeksu rycerskiego mówi: „majątek swój pomnażać i w należytym porządku trzymać (...). W miłosierdziu swoim hojnym być, w złej przygodzie uczynkiem i majątkiem wspomagać”. Wywiązując się z tego zadania, rekonstruktorzy angażują się w akcje charytatywne, a za koordynację tej działalności odpowiada Piotr Cimofiej. Członkowie bractwa włączyli się np. w tworzenie kalendarza, z którego dochód przeznaczony został na pomoc dla Kresowiaków, byli aktywni w czasie WOŚP, po wybuchu pandemii dwukrotnie wspomogli Szpital Miejski i wybudowali kapliczkę św. Rocha w Żurawcu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama