GN 24/2021 Archiwum

Czas na poznanie serca

– Oby wszystkie nasze wyrzeczenia, posty i modlitwy były czynione z miłości do Boga i bliźniego – apelował o. Mariusz Simonicz CSsR.

Liczącą 40 km Męską Drogę Krzyżową 13 marca przeszli przedstawiciele elbląskiej wspólnoty Mężczyźni Boga. Po Mszy św. sprawowanej w kościele Matki Bożej Królowej Polski w Elblągu wyszli w kierunku sanktuarium Chrystusa Miłosiernego w Zielonce Pasłęckiej, rozważając po drodze mękę Pana Jezusa.

– Usłyszeliśmy dziś piękny refren psalmu: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary” (Oz 6,6). Co przypomina nam, że my Panu Bogu składamy różne obietnice, postanowienia, mnożymy modlitwy itd. A Jemu przecież nie o to chodzi. On wprost mówi, że chce miłości. Zauważmy bowiem, że łatwiej jest pomodlić się do Pana Boga i prosić o przebaczenie, niż wyciągnąć rękę do zgody do drugiego człowieka i rzeczywiście przebaczyć – mówił w homilii o. Mariusz Simonicz CSsR. – Oby wszystkie nasze wyrzeczenia, posty i modlitwy były czynione z miłości do Boga i bliźniego – dodał.

– Niech ta dzisiejsza Droga Krzyżowa nie będzie dla was czymś, by się sprawdzić, by pokazać, jaki jestem męski, jaki jestem święty, niech ona wypływa z waszej relacji z Bogiem lub niech do pogłębienia tej relacji prowadzi. Ojciec Mariusz zachęcał, aby ta wędrówka była czasem zbadania swojego serca i zapytania samego siebie: jakie jest moje podejście do Boga, jakie jest moje podejście do innych? Mężczyźni Boga zakończyli tę wyjątkowo wymagającą Drogę Krzyżową wspólnym spotkaniem przy ognisku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama