GN 24/2021 Archiwum

Spotkajmy się wokół Pisma Świętego

– Rodzina i małżeństwo, które są tym najmniejszym Kościołem, wymagają nieustannej troski i modlitwy – mówił bp Józef Wysocki.

Jak co roku we wspomnienie św. Józefa Robotnika do sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej i św. Jana Pawła II w Stagniewie przybyli mężczyźni z rodzinami, aby prosić swojego patrona o opiekę. Po raz pierwszy nabożeństwa odbywały się przy kaplicy wzniesionej ku czci Oblubieńca Maryi Panny. – Przeżywamy obecnie Rok św. Józefa i Rok Rodziny. Aby łaska tych wydarzeń nie została zmarnowana, konieczna jest odnowa naszych rodzin i tradycyjnego małżeństwa, które jest dziś często atakowane – mówił w homilii bp Józef Wysocki, kustosz sanktuarium.

– Małżeństwo jest dziś przysypywane gruzem różnorodnych teorii i prądów filozoficznych, które są wprost przeciwko Bogu i przeciwko Ewangelii. Dlatego trzeba, aby dzisiejsza rodzina i dzisiejsze małżeństwo stały się nowe, czyste jak kryształ – wskazywał. Niezbędne jest zwracanie się po pomoc do Ducha Świętego. – Bo to Duch Święty czyni Kościół nowym, naprawdę nowym. Czyni go Kościołem radosnym, Kościołem, który niesie pokój, który niesie życie, niesie Ewangelię. I dlatego rodzina i małżeństwo, które są tym najmniejszym Kościołem, wymagają nieustannej troski i modlitwy – podkreślał. Kaznodzieja zauważył, że poprzez odnowę rodziny odnawia się całe społeczeństwo.

W homilii podkreślił, że tylko dzięki takiej odnowie możliwe jest, by Bóg zamieszkał w danym społeczeństwie. – Czasem może nas przytłaczać atmosfera, jaką próbuje się wytworzyć wokół Kościoła, próby jego prześladowania czy poniewierania nim. Ale my, jako Kościół, zachowajmy spokój i godność. Nie walczymy, nie wychodzimy na ulice, nie protestujemy. Naszym protestem są zgięte kolana przed Chrystusem i przed człowiekiem, który zapomniał, kim jest – podkreślił bp Wysocki. – Dziś i my pytamy, tak jak pytały tłumy zgromadzone przed Wieczernikiem św. Piotra w dniu zesłania Ducha Świętego: „Co mamy czynić?”. I słyszmy te same słowa: „Nawróćcie się” – mówił biskup.

– Oznacza to, że wszyscy powinniśmy powrócić do tej do tej jednej jedynej drogi, która do tego prowadzi. A mianowicie wziąć do ręki Pismo Święte. Tak, aby w każdej rodzinie przynajmniej raz w tygodniu spotkać się wokół tej księgi. Czytać ją wspólnie, pomodlić się i dzielić się nią. Bo wtedy, kiedy bierzemy do ręki słowo Boże i pragniemy je przyjąć jako światło dla naszego życia, Jezus będzie się w tej rodzinie objawiał i nam je objaśniał. On jest naszym jedynym nauczycielem – apelował. Na zakończenie uroczystości w stagniewskim sanktuarium uczestnicy uroczystości zawierzyli siebie i swoje rodziny opiece św. Józefa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama