Nowy numer 30/2021 Archiwum

Wy jesteście tutejsi

Pomimo nieuczciwych zasad Polacy nie poddawali się w walce plebiscytowej na Powiślu.

W związku z tym, że ubiegłoroczny szczyt pandemii nie pozwolił na zorganizowanie obchodów 100. rocznicy plebiscytu na Powiślu w takim zakresie, jak planowano, Biblioteka Miejsko-Powiatowa w Kwidzynie postanowiła w tym roku przypomnieć mieszkańcom o tym wyjątkowym wydarzeniu.

Zaproszono Krystiana Zdziennickiego, historyka ze Sztumu, który w specjalnym wykładzie przybliżył losy polskich mieszkańców tych terenów w czasie poprzedzającym głosowania, w których opowiedzieli się oni przeciwko zaborcy. – Musimy pamiętać, że ludność polska mieszkająca na tych terenach już od dłuższego czasu była poddawana procesowi germanizacji. Zaborca prowadził umyślne działania, które stale się nasilały, a miały zmierzać do tego, aby Polacy stawali się posłusznymi obywatelami państwa prusko-niemieckiego – przypominał K. Zdziennicki. – Można powiedzieć, że ta indoktrynacja trwała aż do samego plebiscytu. Na nieszczęście dla zaborcy zabiegi te nie przynosiły pożądanego rezultatu. – Najbardziej skuteczna okazywała się powtarzana sugestia, wyrażająca się w słowach: „wy mieszkańcy Powiśla nie jesteście ani Niemcami, ani Polakami, ale jesteście tutejsi”. W plebiscycie zastosowano sprytny zabieg, który kazał mieszkańcom wybierać swoją przynależność spomiędzy Polską a Prusami Wschodnimi. Nie Niemcami, ale właśnie Prusami Wschodnimi, co mogło sugerować, że Powiśle będzie odrębnym państwem. Miało to swoje odzwierciedlenie w głosowaniu – zwracał uwagę historyk. Plebiscyt miał małe szanse na przebieg po myśli strony polskiej. Krystian Zdziennicki przypominał, że nawet Stefan Żeromski zwracał uwagę, że było to głosowanie rozgrywające się na nieuczciwych zasadach. Niemniej jednak miejscowa ludność nie poddawała się i czyniła liczne zabiegi, które choć trochę miały przechylić szalę na korzyść Polski. Sztumski historyk przypominał m.in. o ogromnej roli Kościoła, który na tych terenach był prawdziwą ostoją polskości. Wielu księży mocno angażowało się w tzw. ruch polski i w sam plebiscyt. Jako najbardziej aktywnych wskazał ks. Eryka Grossa, proboszcza parafii w Tychnowach, ks. Franciszka Połomskiego ze Straszewa, ks. Ignacego Niklasa z Janowa i ks. Gustawa Palmowskiego ze Starego Targu. – Nie możemy zapominać o postaci ks. Władysława Demskiego, dziś błogosławionego, który jako wikariusz również mocno angażował się w plebiscyt po stronie polskiej – podkreślał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama