Nowy numer 30/2021 Archiwum

Wyszli ze swojej ziemi

Idąc Pomorską Drogą św. Jakuba, caminowicze niosą muszlę.

Odważne świadectwo apostoła Jakuba jest okazją do odkrycia witalności wiary i misji otrzymanej na chrzcie świętym. On staje się głośnikiem dla wszystkich i wzywa was na drogi nawrócenia ku Bogu, aby w dzisiejszych czasach głoszenie Jezusa z Nazaretu stało się impulsem waszego pielgrzymowania i waszego prorockiego entuzjazmu w realizacji misji chrześcijańskiej: »Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana« (Łk 4,18-19)” – napisał abp Julián Barrio Barrio, arcybiskup Santiago de Compostela w liście pasterskim z okazji Roku Świętego Compostelańskiego – „Wyjdź z twojej ziemi! Apostoł Jakub na ciebie czeka!”.

W dalszej części listu arcybiskup zaapelował do pielgrzymów, by idąc do Santiago, nie szukali „przede wszystkim drogi pełnej pejzażowego uroku i dziedzictwa historycznego, lecz drogi nawrócenia do Boga i do ludzi”. „Pielgrzymowanie to przejaw pobożności ludowej. Pielgrzymujecie z Kościołem, aby zostać zagadniętymi przez słowo Boże i w ten sposób być solą, zaczynem i światłem dla innych” – napisał.

Wyruszyli!

Z powodu pandemii, a także nierzadko z przyczyn osobistych, wielu miłośników Drogi św. Jakuba nie może udać się na Półwysep Iberyjski, by tam pielgrzymować. Jednak nie zapominajmy, że szlaki prowadzące do katedry w Santiago de Compostela rozpoczynają się w miejscach oddalonych nawet tysiące kilometrów od niej, w tym także w Polsce. Caminowicze decydują się często przejść tylko ich fragment. By podkreślić, że trwa Rok św. Jakuba, caminowicze z Polski zorganizowali Gwiaździstą Pielgrzymkę Drogą św. Jakuba „Wyjdź z twojej ziemi”. Pielgrzymka rozpoczęła się w poniedziałek 14 czerwca. Caminowicze rozpoczęli wędrówkę szlakami znajdującymi się na wschodzie i północy Polski, czyli: Camino Polaco, Via Regia i Pomorskiej Drodze św. Jakuba. – To jest budowanie pewnej wspólnoty – mówi Tamara Frączkowska, przewodnicząca Elbląskiego Klubu Przyjaciół Pomorskiej Drogi św. Jakuba. Osoby skupione wokół tej wspólnoty rozpoczęły pielgrzymowanie w Gronowie. Wyruszyły spod kościoła pw. bł. Reginy Protmann. Caminowicze na każdym ze szlaków niosą własny atrybut. Na pomorskim jest nim muszla. Z jednej strony namalowany został na niej krzyż św. Jakuba, a z drugiej umieszczono napis „14.06.2021 Pomorska Droga św. Jakuba”. Związani z Elbląskim Klubem Przyjaciół Pomorskiej Drogi św. Jakuba caminowicze zakończenie swojego etapu wędrówki zaplanowali na poniedziałek 21 czerwca w Gdańsku-Oliwie. Wtedy też przekażą muszlę wędrowcom z Trójmiasta, a ci wyruszą w kierunku Pelplina. Gwiaździsta Pielgrzymka Drogą św. Jakuba zakończy się 25 lipca w katedrze św. Jakuba w Görlitz.

 

Jedną z uczestniczek Gwiaździstej Pielgrzymki Drogą św. Jakuba była pani Lucyna. O sobie mówi, że jest „pielgrzymkowa”, bo przed pandemią kilkukrotnie wędrowała z innymi pątnikami do Wilna i Lwowa oraz – na rowerze – w ramach Rowerowej Pielgrzymki z Elbląga na Jasną Górę. Hiszpańską Drogą św. Jakuba wędrowała raz, wybrała się z przyjaciółką. Była to pielgrzymka zorganizowana przez biuro podróży. Caminowicze tak samo jak w przypadku wypraw indywidualnych szli w pojedynkę, jednak byli z nimi przewodnicy i nie musieli nieść plecaków. Kolejnym udogodnieniem było to, że po dojściu do celu nie musieli na własną rękę szukać noclegu. Miejsce – najczęściej w alberdze – mieli zarezerwowane. Łącznie wówczas przeszli 120 kilometrów. – Było to bardzo fajne doświadczenie, bo choć szliśmy indywidualnie, udało nam się wszystkim zintegrować – mówił pani Lucyna. W grupie było 18 osób pochodzących z różnych części Polski. Na Pomorski Szlak Drogi św. Jakuba caminowiczka weszła ok. 3 lata temu. Pierwszy odcinek przeszła w towarzystwie grupy, później wędrowała głównie z przyjaciółką. – Obecnie mam urlop, wzięłam go specjalnie w tym czasie, by wędrować Gwiaździstą Pielgrzymką Drogą św. Jakuba. Na Camino jest zupełnie inaczej niż w grupie pielgrzymkowej. Tu idę i patrzę wokół siebie, czasami rozmawiam raz z jedną, innym razem z inną osobą. Dla mnie to najpiękniejsza forma spędzania urlopu – opowiada caminowiczka. Kolejną osobą, która wędrowała, był pan Jan. Przygodę z polskimi szlakami jakubowymi rozpoczął w ubiegłym roku. Pierwszym etapem, jaki przeszedł, był ten z Elbląga do Nowego Dworu Gdańskiego. – To był początek mojego Camino – mówi. Wędrowanie rozpoczął dzięki Tamarze Frączkowskiej i innym osobom związanym z klubem. To one zmobilizowały go do wejścia na szlak. – Poszedłem i utwierdziłem się w przekonaniu, że to mi się podoba. Wcześniej sam także dużo chodziłem – wspomina. Później z innymi caminowiczami wyruszył z Kartuz do Koszalina. Szli etapami i zrobili wiele kilometrów. W grupie były osoby z Elbląga, okolic Słupska i innych części Polski. – W tym roku podjąłem decyzję, by uczestniczyć w Gwiaździstej Pielgrzymce Drogą św. Jakuba. Później będę chciał pójść z Koszalina do Szczecina, a jak zdrowie dopisze – dalej – zapewnia pan Jan. Przypomnijmy, że w związku z Rokiem św. Jakuba bp Jacek Jezierski ustanowił kościoły znajdujące się przy dawnym średniowiecznym szlaku do grobu apostoła na terenie diecezji elbląskiej kościołami stacyjnymi. Są to katedra św. Mikołaja w Elblągu, w pobliżu której istniał do początku XVII w. kościół filialny pw. św. Jakuba; wybudowany w I połowie XIV w. kościół pw. św. Jakuba w Tolkmicku. Kolejnymi świątyniami stacyjną są pochodzący z połowy XIV w. kościół św. Jakuba w miejscowości Tuja (filia parafii Marynowy) oraz św. Jakuba w Niedźwiedzicy na Żuławach, którego budowa jest datowana na 1342 rok.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama