Bp Jezierski o porozumieniach sierpniowych

Bp Jezierski: Miały one inspirację chrześcijańską. Myślenia nie zdominowała potrzeba zniszczenia czy eliminacji przeciwnika, ale chęć pozyskania go do zawarcia porozumienia.

Tradycja świętowania wydarzeń, które miały miejsce w 1980 roku, a które określamy mianem podpisania porozumień sierpniowych, jest żywa także w Elblągu. Wynika to przede wszystkim z tego, że Elbląg był w swojej historii niemal zawsze miastem robotników. Zwłaszcza w czasach powojennych, gdy był, położonym nieco na uboczu, ale istotnym i liczącym się ośrodkiem przemysłu ciężkiego.

O tych faktach przypominał także biskup Jacek Jezierski podczas Mszy Świętej sprawowanej w 42. rocznicę podpisania tych porozumień, która sprawowana była 29 sierpnia w katedrze św. Mikołaja w Elblągu. - Rok 1980, rok porozumień, był zwiastunem nowej epoki dziejów - podkreślał w homilii kapłan.

- Przebudzenie się ruchu robotniczego w tym czasie było swoistą bezkrwawą rewolucją. Nie była to rewolucja naiwnych pacyfistów, ani tym bardziej marksistów czy komunistów. Ta rewolucja nie posiadała znamion przemocy, ani charakteru walki klas. Metodą i zasadą był tutaj pokojowy protest i dążenie do przekształceń w państwie i społeczeństwie na drodze dialogu - wskazywał pasterz naszej diecezji.

- Podniesienie się z kolan robotników posiadało inspirację chrześcijańską, wyzwoloną pierwszą pielgrzymką Jana Pawła II do ojczyzny. Myślenia nie zdominowała potrzeba zniszczenia czy eliminacji przeciwnika, ale o pozyskaniu go do zawarcia porozumienia, do koniecznych kompromisów, niezbędnych dla osiągania wspólnego dobra, całego społeczeństwa - podkreślał bp Jezierski.

Całość artykułu w "Gościu Elbląskim" na 11 września.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..