Nowy numer 5/2023 Archiwum

Rodziny czekają na darczyńców

Trwa kolejna edycja Szlachetnej Paczki.

Tegoroczny Weekend Cudów, czyli czas, kiedy przygotowane przez darczyńców prezenty trafią do rodzin, zaplanowano na 10 i 11 grudnia.

Na pomoc czekają rodziny wielodzietne, a także te, w których są osoby z niepełnosprawnością bądź zmagające się z poważną chorobą. Wolontariusze poznali wielu seniorów, którzy znaleźli się w ciężkiej sytuacji. Tym razem do czekających na pomoc dołączyli samotni, którzy stracili pracę i nie mogą poradzić sobie z sytuacją, w jakiej się znaleźli. Wpływ na to miała także pandemia koronawirusa - u ludzi pojawiają się załamania, początki depresji. - To są trudności, które są znakiem czasu - mówi Katarzyna Kamińska-Kozioł, liderka regionalna Szlachetnej Paczki, opiekująca się Elblągiem, Pasłękiem, Suszem, Nowym Miastem Lubawskim, Iławą, Lubawą.

Paczki przygotowują zorganizowane grupy, wspólnoty parafialne, firmy, szkoły, przedszkola. Pani Katarzyna zaznacza, że ten rok jest szczególny, bo jesteśmy po dwóch latach pandemii, trwa wojna w Ukrainie, szaleje inflacja. - To wszystko budziło wielkie obawy, jak w tym roku Szlachetna Paczka będzie wyglądała, w jaki sposób będą wybierane rodziny. Chylimy czoła przed darczyńcami, którzy się zgłosili, mimo wielu problemów odruch serca jest ogromny. Jednak wciąż są rodziny, które czekają na darczyńców. Zachęcamy, żeby się zgłaszać i wybrać rodziny do wsparcia - apeluje.

Od lat kluczową potrzebą jest żywność, w tym roku jest ona jeszcze bardziej niż kiedyś wyczekiwana przez rodziny. - Gdy wolontariusze odwiedzali rodziny i pytali o potrzeby, słyszeli: żywność, środki czystości. Jeśli te podstawowe rzeczy rodzina będzie miała zapewnione, łatwiej jej będzie poradzić sobie z rachunkami czy zakupem opału - zwraca uwagę pani Katarzyna. W wielu domach nie ma pralek, lodówek i rodzina nie jest w stanie poradzić sobie z zakupem tych sprzętów.

Jedną z osób, do której w tym roku trafi Szlachetna Paczka, jest młody chłopak, wychowanek domu dziecka. - Uczy się, pracuje, staje na nogi. Teraz jest ten moment, by mu pomóc, by mógł coraz lepiej sobie radzić w życiu. Żeby nie czuł, że jest zupełnie sam - zwraca uwagę pani Katarzyna. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy