Reklama

    Nowy numer 11/2023 Archiwum

O teologii choinki

– Człowieka uzdrowić jest trudno. Dlatego w Betlejem rodzi się dziecko – Syn Boży 
– przypomniał 
biskup elbląski.

W Sali Caritas przy ul. Mostowej w Elblągu 19 grudnia spotkali się przedstawiciele Klubów Seniora Caritas Diecezji Elbląskiej. Wolontariusze zgromadzili się na spotkaniu wigilijno-opłatkowym. Uczestników wieczerzy odwiedził biskup elbląski Jacek Jezierski.

– Cieszę się, że możemy się spotkać przy tej okazji związanej ze świętami Bożego Narodzenia. Te święta w każdym roku są inne, za każdym razem towarzyszą im inne uwarunkowania. Czasami jest to okres pewnego dobrobytu czy rozwoju, lecz bywa, że jest to czas trudny – przypominał pasterz diecezji elbląskiej.

Jak zwracał uwagę, tegoroczne święta będziemy przeżywać w cieniu wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą. – Myślimy oczywiście o wojnie na Ukrainie, którą wywołała rosyjska agresja. To zdarzenie – czy chcemy, czy nie chcemy – rzutuje na nasze myślenie, na naszą wrażliwość. Z jednej bowiem strony cieszymy się, że żyjemy w sytuacji komfortu, jaki daje pokój, ale także wiemy i doświadczamy, jak jest on kruchy, niepewny i jak łatwo może być utracony – podkreślał biskup Jezierski.

Hierarcha wskazywał, że spotkania w okresie bożonarodzeniowym to doskonała okazja, aby przypominać sobie genezę świątecznych tradycji. Zwracał uwagę na późnośredniowieczne przedstawienia, które popularne były w Europie Zachodniej, zwłaszcza w Alzacji. Te spektakle odbywały się w okresie Adwentu na ogół na świeżym powietrzu, najczęściej przed wejściem do kościołów. – Sceną i oparciem dla tego teatru były drzwi i schody świątyni. A przedstawienia te ukazywały biblijną scenę: Adama i Ewę, węża, jabłko, które zazwyczaj zawieszano na zielonym drzewie, najczęściej jodle czy świerku – opowiadał. – To właśnie tu się narodził zwyczaj choinki, zielonego drzewa, potrzebnego, aby zilustrować sytuację z raju. Obrazującego drzewo poznania dobra i zła i drzewo życia. Pierwsi rodzice zerwali z niego owoce i nie stali się szczęśliwymi. Wręcz przeciwnie, historia świata potoczyła się jako historia grzechu, jako historia rozszerzania się zła – podkreślał.

Pasterz diecezji elbląskiej wyjaśniał, że takie ludowe teatry religijne prowadziły wiernych w kierunku zrozumienia Bożego Narodzenia. Pozwalały także lepiej zrozumieć symbolikę drzewa. – To drzewo w raju, wokół którego oplótł się wąż podający owoc Ewie, i drugie drzewo, drzewo krzyża, na którym Jezus dokonuje dzieła odkupienia świata. Drzewo rajskie i drzewo krzyża. Jedno jest początkiem zła, a na drugim dokonuje się zbawienie świata – wyjaśniał.

– Szatan jest początkiem zła w świecie. Trudno tę sytuację opanować czy naprawić. Trudno człowieka uzdrowić i dlatego przychodzi Mesjasz, dlatego przychodzi Syn Boży. Dlatego w Betlejem rodzi się dziecko – syn Maryi i syn Boga – podsumował bp Jezierski. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy