Pod hasłem "Nadzieją się cieszą" ulicami Elbląga przeszedł Orszak Trzech Króli.
Czasem życie stawia na drodze przeszkody, które wydają się nie do pokonania. Można się poddać albo - jak Mędrcy zmierzający do Betlejem - iść naprzód mimo zagrożeń. O takiej postawie przypominał Orszak Trzech Króli, który 6 stycznia przeszedł ulicami Elbląga.
Setki mieszkańców wyruszyło w wędrówkę, będącą w tym roku nie tylko tradycyjnym świętowaniem, ale także manifestacją nadziei.
To właśnie bowiem hasło "Nadzieją się cieszą" - zaczerpnięte z kolędy o Mędrcach, którzy mimo groźby Heroda nie zawrócili z drogi, przyświecało wszystkim wyruszającym w pochodzie.
Organizatorzy tłumaczą: patrzenie w przyszłość z nadzieją mającą korzenie w Chrystusie to wielkie szczęście. Dzięki niej możemy stawić czoła teraźniejszości.
- Życie składa się z małych nadziei - że sprawy się ułożą, że zdrowie dopisze. Ale te drobne nadzieje to za mało. Bez tej wielkiej, przewyższającej wszystkie inne, pozostają niewystarczające - podkreślają twórcy wydarzenia. I właśnie o takiej nadziei był elbląski orszak.
Więcej w "Gościu Elbląskim" na 18 stycznia.
Orszak Trzech Króli w Elblagu