Poświęcenie kapliczki Matki Bożej to wyjątkowa uroczystość dla Stegienki Osady.
Ten wyjątkowy dzień radości poprzedziły lata starań. 2 maja, w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, mieszkańcy Stegienki-Osady poświęcili kapliczkę, o której marzyli od lat. Za tym jednym, świątecznym dniem, kryje się historia wytrwałości - niemal trzyipółletni wysiłek całej lokalnej wspólnoty.
W czasie uroczystości ks. Grzegorz Puchalski, proboszcz parafii w Stegnie, przypomniał tę historię. Już od samego początku formalności okazały się zaskakująco skomplikowane: zmieniające się przepisy, konieczność pozyskania gruntu, obowiązek sporządzenia projektu budowlanego. - Wydaje się, że taka mała kapliczka, nic takiego, a trzeba było mieć wszystko - przyznał kapłan.
Kapliczka powstała dzięki ofiarności mieszkańców, którzy nie szczędzili ani czasu, ani trudu własnych rąk. Akt erekcyjny odnotowuje, że zjednoczyli się oni, by wznieść ten znak wiary ku większej chwale Bożej - i ku pożytkowi kolejnych pokoleń.
Całość artykułu w "Gościu Elbląskim" nr 19 na 10 maja.