Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Niedzielny w diecezji elbląskiej

Elbląski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 35/2025
    GN 35/2025 Dokument:(9399234,Nieznajomość prawdy szkodzi )
  • GN 34/2025
    GN 34/2025 Dokument:(9390659,Ale o co chodzi?)
  • GN 33/2025
    GN 33/2025 Dokument:(9378299,Fiction niekoniecznie science)
  • GN 32/2025
    GN 32/2025 Dokument:(9368241,Jak pięknie!)
  • GN 31/2025
    GN 31/2025 Dokument:(9358597,Ziemi całowanie)
elblag.gosc.pl → Wiadomości z diecezji elbląskiej → Wzgórze brązowych habitów

Wzgórze brązowych habitów przejdź do galerii

Ten klasztor powstał, bo pewnemu luteraninowi przyśniło się dwóch świętych.

 
Kadyny, klasztor oo. franciszkanów archiwum oo. franciszkanów

Dopiero niedawno badacz doznał olśnienia. - Kiedy odwiedzałem katedrę we Fromborku, spostrzegłem w jednym z bocznych ołtarzy obraz św. Antoniego. I wtedy zrozumiałem, że to jest obraz kadyński. - Kanonicy warmińscy uznali po prostu, że najgodniejszym miejscem dla tego wspaniałego obrazu będzie katedra. I to się wydawało im wówczas tak oczywiste, że nawet nie wpisano tego do żadnych dokumentów.

W pierwszej połowie XIX wieku, kiedy w Prusach likwidowano wszystkie zakony, podobny los spotkał klasztor kadyński. - Jeszcze po 1826 roku kilku zakonników mieszkało w Kadynach, ale większość z nich wyjechała do Królestwa Polskiego czy zaboru rosyjskiego - kiedy zmarli ci ostatni, klasztor naturalnie przestał funkcjonować.

Władze pruskie w porozumieniu z diecezją warmińską chciały jakoś zagospodarować opuszczone budynki. - Próbowano tam jeszcze stworzyć Demeriten Anstalt, czyli dom dla "księży demerytów". Emeritus to po łacinie zasłużony, a demeritus to wręcz przeciwnie. Czyli miał to być taki dom poprawczy dla księży, którzy weszli w kolizję z prawem kanonicznym bądź świeckim - wyjaśnia ksiądz profesor. Formalnie jednak taki zakład nigdy nie powstał.

Przez następne dziesiątki lat w budynkach klasztoru mieściła się szkoła wiejska w Kadynach. - Kościół zaś był zamknięty i popadał w ruinę - opowiada badacz.

Jeszcze ciekawsze pomysły na wykorzystanie poklasztornych budynków mieli komuniści. Miał tam powstać dom pracy twórczej. - Te plany były bardzo rozległe. Wokół domu miały być wybudowane wyciągi narciarskie, tory saneczkowe, bobslejowe, restauracje - to wszystko, jak wyjaśnia autor publikacji, miało przyciągnąć turystów ze Skandynawii.

- Ruch miał być tutaj olbrzymi. Zaczęto nawet odbudowywać ten klasztor - ksiądz pokazuje fotografie z ogromnymi betonowymi słupami i balkonami, które dobudowano do klasztoru. - Ale jak to często w komunie było, zabrakło pieniędzy i wszystkie projekty władz spaliły na panewce.

Ponowna odbudowa klasztoru nastąpiła w 1991 roku. - Ówczesny biskup warmiński Edmund Piszcz zwrócił się do prowincjała franciszkanów w Poznaniu z propozycją przekazania tych zabudowań z powrotem zakonowi - mówi ks. W. Zawadzki. I tak po 166 latach bernardyni powrócili na kadyńskie wzgórze, na którym pracują do dziś.

« ‹ 1 2 › »
Klasztor na kadyńskim wzgórzu

GOSC.PL DODANE 11.02.2016 AKTUALIZACJA 12.02.2016

Klasztor na kadyńskim wzgórzu

​Dotarcie do domu ojców franciszkanów wymaga odrobiny wysiłku. Ale warto pokonać ten trud. Zdjęcia: Archiwum oo. franciszkanów  
oceń artykuł Pobieranie..

łs

|

GOSC.PL

publikacja 11.02.2016 15:35

0 FB Twitter
drukuj wyślij zachowaj
TAGI:
  • FRANCISZKANIE
  • HISTORIA
  • KADYNY
  • KLASZTOR

Polecane w subskrypcji

  • „Cierpiałam, ponieważ nie czułam Boga”. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego – prorokini porwana przez miłość
    • Kościół
    • Marcin Jakimowicz
    „Cierpiałam, ponieważ nie czułam Boga”. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego – prorokini porwana przez miłość
  • Ikona jasnogórska znów odwiedzi każdą parafię w Polsce. O trzeciej peregrynacji obrazu MB Częstochowskiej
    • Kościół
    • Franciszek Kucharczak
    Ikona jasnogórska znów odwiedzi każdą parafię w Polsce. O trzeciej peregrynacji obrazu MB Częstochowskiej
  • Zawsze czuliśmy do siebie miłość. Zyta i Antoni Piechniczkowie w rozmowie z „Gościem”
    • Rozmowa
    • Barbara Gruszka-Zych
    Zawsze czuliśmy do siebie miłość. Zyta i Antoni Piechniczkowie w rozmowie z „Gościem”
  • „To on mnie znalazł”. Rozmowa z reżyserem „Triumfu serca”,  filmu o św. Maksymilianie
    • Rozmowa
    • Tomasz Gołąb
    „To on mnie znalazł”. Rozmowa z reżyserem „Triumfu serca”, filmu o św. Maksymilianie
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X