Nowy numer 16/2018 Archiwum

Nowa Pięćdziesiątnica

Ponad 2,5 tysiąca osób przyszło na spotkanie modlitewne z ugandyjskim charyzmatykiem w Elblągu.

Karol o rekolekcjach z kapłanem z Ugandy dowiedział się w swojej wspólnocie Namaszczeni Ogniem, która szukała wolontariuszy. Był pod wrażeniem tego, co widział i słyszał. Sam przyszedł na to spotkanie z własnymi intencjami. – Z doświadczenia wiem, że Pan wysłuchuje moich próśb – mówi Karol.

– Bóg teraz poszukuje mężczyzn i kobiet, którzy będą zarządzać światem. Ale mają zarządzać według konstytucji, którą im dał – mówił w czasie konferencji o. John Bashobora. O. John tłumaczył, że ta konstytucja polega na tym, że mamy zachowywać życie i kochać bezwarunkowo. Należy mieć współczucie dla innych. Powinna panować radość, cierpliwość, sprawiedliwość i pokój. – Nasza konstytucja mówi, że mamy wyrzucać diabła – zaznaczył charyzmatyk. – Prawo Pana ma pomagać nas kształtować, by nasze serce bardziej kochało Jezusa. On wyzwala ciebie i mnie, uwalnia moje grzechy – nauczał kapłan. Jak podkreślił o. John jest jednak konieczny jeden warunek. Trzeba zaprosić Jezusa do swojego serca, do swojego życia po to, by to On był prawem w sercu człowieka. Kleryk Tomek przyszedł na spotkanie z o. Bashoborą, aby pomodlić się za bliskich. – Na tych rekolekcjach, podobnie jak na każdych innych, modlę się w intencji rodziny, znajomych, siebie. Proszę o osobowe doświadczenie Pana Boga. Przecież nie jest On kimś abstrakcyjnym, dalekim. On jest blisko – tłumaczy kl. Tomek. – Bardzo chciałam, by przyszli tu moi rodzice – zwierzała się z kolei Natalia. – Jednak oni nie chcieli tu być. Na szczęście zmienili zdanie. Zjawili się na rekolekcjach ewangelizacyjnych na ostatniej Mszy św. Elbląskie rekolekcje ewangelizacyjne trwały od 5 do 7 czerwca. Była to pierwsza wizyta o. Bashobory w naszej diecezji.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma