• facebook
  • rss
  • Z polnej drogi do internetu

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 35/2015

    dodane 27.08.2015 00:00

    Dzięki digitalizacji przydrożne kapliczki będzie mógł poznać każdy miłośnik polskiej kultury ludowej.

    W Regionalnej Pracowni Digitalizacji działającej w Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” w Elblągu trwa budowanie pomostu między przeszłością a przyszłością. Dotychczas znane tylko lokalnej społeczności Warmii i Mazur przydrożne kapliczki trafiają do internetu.

    – Digitalizacja dóbr kultury, jako proces, to podążanie za modą przenoszenia wszystkiego do internetu – mówi Urszula Jatkowska, starszy referent do spraw digitalizacji. Poprzez sieć korzystamy np. z usług bankowych. Obecnie trwają prace, by podobnie poprzez internet każdy z nas mógł obejrzeć obiekty cenne dla naszej kultury. – Jest to sposób na to, by także zabytki znalazły swoje miejsce w sieci. Dzięki temu chcemy jak najbardziej ułatwić każdemu zainteresowanemu dostęp do dziedzictwa naszego regionu – precyzuje Jatkowska. Z wynikami pracy zespołu można zapoznać się na: cyfrowewm.pl. Najwięcej kapliczek na Warmii pochodzi z drugiej połowy XIX wieku. Wiąże się to ze wzrostem liczby fundacji religijnych, także w obrębie samych zagród chłopskich. Stanisław Kuprjaniuk i Iwona Liżewska w opracowaniu „Warmińskie kapliczki” zjawisko to łączą z polepszeniem się sytuacji warmińskich wsi w wyniku przeprowadzonej wówczas reformy rolnej. Z drugiej strony wzrost liczby kapliczek, przy których odprawiane było, zyskujące coraz większą popularność, nabożeństwo majowe, mógł wynikać także ze wzrostu popularności kultu maryjnego. Z pewnością ożywiły go objawienia maryjne w Gietrzwałdzie w 1877 roku. Program digitalizacji realizowany jest od końca 2013 roku. Dotychczas udostępniono ponad 120 kapliczek. – Staramy się dotrzeć wszędzie tam, gdzie one są – mówi Urszula Jatkowska. Poddana już digitalizacji kapliczka w Łozach została wybudowana bezpośrednio przed domostwem znajdującym się przy drodze prowadzącej do miejscowości Robuzy. Jest ona przykładem jednego z najczęściej spotykanych typów kapliczek. Wzniesiona na planie prostokąta prosta bryła o gładkich otynkowanych ścianach przykryta została dwuspadowym dachem. W jej ścianach szczytowych znajdują się zakończone łukiem głębokie wnęki. We wnęce od strony drogi, przeznaczonej niejako do ado- racji dla przechodniów, ulokowana jest dużych rozmiarów gipsowa figura Matki Bożej, składającej ręce w modlitwie. Przeniesienie przydrożnej kapliczki do internetu to długotrwały proces. Najpierw osoby z Regionalnej Pracowni Digitalizacji wybierają konkretny obiekt, następnie muszą zdobyć o nim najważniejsze informacje i do niego dotrzeć. Na miejscu kapliczka jest fotografowana, a jeśli jest to możliwe, skanowana. – To pozwala wykonać dokładną dokumentację obiektu. Z pewnością przyda się także w przyszłości czy w momencie remontu, konserwacji kapliczki – zaznacza Urszula Jatkowska. Przed udostępnieniem w internecie obiekty wymagają obróbki komputerowej i stworzenia modelu w technologii 3D. Innym przeniesionym do świata wirtualnego obiektem jest kapliczka dzwonniczkowa w Perwiltach. To szczególny typ często spotykany na terenie Warmii. Przed laty były one fundowane w miejscowościach, w których nie było kościołów. Kapliczki w Perwiltach oraz pozostałe tego typu zostały wyposażone w niewielki dzwonek, zwykle umieszczany w prześwicie najwyższej kondygnacji. Stanowiły one ważny element organizacji życia mieszkańców wsi. Specjalnie wyznaczone osoby były odpowiedzialne za opiekę nad kapliczką oraz punktualne bicie w dzwon. Zazwyczaj bito nim trzy razy dziennie, wzywając na modlitwę „Anioł Pański”. Czasem dźwięk ten wzywał mieszkańców wsi do wspólnego wymarszu na Mszę św. do kościoła. Obowiązek bicia w dzwon oraz specyficzny dla danej miejscowości sposób jego użycia, były często przekazywane z pokolenia na pokolenie. Tradycja ta zaczęła zanikać po II wojnie światowej. Wiązało się to z wymianą ludności na terenie Warmii. – Zmierzamy ku temu, by na jednym portalu internetowym udostępnić jak najwięcej zabytków regionu Warmii i Mazur – opowiada Urszula Jatkowska. – Z pewnością dążyć do tego będziemy przez bardzo długi czas, ale najważniejsze, że stworzy to nieograniczony dostęp do zasobów naszej kultury każdej zainteresowanej nimi osobie – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół