Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Szkoła wychowania

– Nie dążymy do tego, by organizować spotkania formacyjne, 
ale do tego, by powstawały dzieła – zaznacza ks. Zbigniew Kucharski, asystent generalny KSM.

W ramach dnia skupienia alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Elblągu wysłuchali 11 listopada konferencji na temat Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Wygłosił ją ks. Zbigniew Kucharski.

– Na takich spotkaniach alumni mogą się czegoś dowiedzieć o pracy duszpasterskiej. KSM jest środowiskiem osób, które angażują się w apostolstwo, życie Kościoła. Tym samym jest to przybliżenie alumnom duchowości świeckich – wyjaśnia ks. Zbigniew, który prowadzi dni skupienia, rekolekcje w seminariach, a także dla księży z poszczególnych diecezji.
Uczestnicy spotkań w kontekście KSM-u rozmawiają na temat współczesnych wyzwań duszpasterskich. O radościach i trudnościach w duszpasterstwie młodzieży czy oczekiwaniach przyszłego księdza wobec młodych ludzi.
KSM istniało w Polsce przed II wojną światową i tuż po niej. W 1953 roku władze komunistyczne zabroniły działalności organizacji. Tym samym stowarzyszenie zostało rozwiązane. – Asystentem KSM po wojnie był Karol Wojtyła. On bardzo dobrze wiedział, co to jest – mówi ks. Kucharski. Po jego zlikwidowaniu jako ksiądz działał potajemnie w środowisku i prowadził formację pod inną nazwą. – Nie można było rozszyfrować, że to jest KSM – dodaje ks. Zbigniew.
Dzieł założonych przez KSM przed laty było wiele. Jednym z nich był klub piłkarski Kolejarz. Istnieje on do dziś pod nazwą Lech Poznań. – Po co powstał ten klub? Nie tylko po to, by młodzież grała w piłkę, ale by przy okazji uczyła się wartości. To jest cel funkcjonowania tego typu środowiska młodzieżowego – podsumowuje ks. Zbigniew Kucharski, asystent generalny KSM.
W tym roku Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży obchodzi 25-lecie istnienia. Jego patronką jest bł. Karolina Kózkówna.


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy