• facebook
  • rss
  • Nie tylko sport

    ab

    dodane 06.05.2016 16:45

    Na co dzień chodzą do różnych przedszkoli, ale w piątek przyszły do "Dorotki". Dlaczego?

    Święto zabawy, jakie 6 maja odbyło się przedszkolu „Dorotka”, rozpoczęło się od krótkiej lekcji historii. Dzieci przypomniały sobie jak nazywał się papież, który pochodził z Polski. Później ręce podnieśli wszyscy chłopcy, którzy na imię mają Karol, czyli tak jak on.

    Polacy bardzo chętnie uczestniczyli w spotkaniach z ojcem świętym. Grupy, które przybywały do Watykanu na różne wydarzenia zawsze były przedstawiane. Po wymienieniu kolejnej z nich rozbrzmiewały oklaski, okrzyki. Podobnie przywitały się dzieci u „Dorotki”.

    A kto wziął udział w święcie zabawy? Dzieci z przedszkola nr 13, 21, 26. A także „Wiki”, „Mały Geniusz” i oczywiście „Dorotka”.

    Rywalizację sportową i konkurs wiedzy o chrzcie Polski poprzedziła modlitwa i wspólne zaśpiewanie piosenki „Bądź z nami w kontakcie Panie Boże”.

    - Ukończyłam wychowanie fizyczne. Lubię, gdy dzieci ze sobą współpracują, bawią się poprzez sport - powiedziała Paulina Dąbrowska z przedszkola „Dorotka”, pomysłodawczyni festynu. - W ten sposób promujemy zdrowy tryb życia. Obecnie dzieci są coraz słabsze fizycznie, szybko się męczą podczas wykonywania ćwiczeń. Jeśli od małego nie nauczymy ich ćwiczyć, później nie zaczną tego robić - zaznaczyła.

    Maluchom uśmiech nie znikał z twarzy. Kibicowali swoim koleżankom i kolegom oraz testowali zabawki, które są na placu zabaw przy przedszkolu „Dorotka”. Oli najbardziej podobały się zawody sportowe. Dla Oliwii i Laury największą atrakcją były huśtawki i zjeżdżalnie. Wiktorię najbardziej zaciekawił - stojący w samym środku placu zabaw - kosmiczny domek. Ten sam obiekt zainteresował Kacpra. Chłopiec jednak nazwał go: igloo.

    - Podoba mi się ta inicjatywa. Potrzebna jest integracja między przedszkolami, a w szczególności niepublicznymi. Częściej jednak między nimi jest rywalizacja. Fajnie byłoby, gdybyśmy współdziałali - stwierdziła Janina Latuszek, dyrektor przedszkola „Mały Geniusz”.

    J. Latuszek zwróciła uwagę, że powinny także odbywać się spotkania rodziców dzieci, które chodzą do różnych przedszkoli.

    - Chodzi o integrację dzieci - przyznał ks. Grzegorz Królikowski. - Ludzie wyobrażają sobie, że w przedszkolu katolickim dzieci tylko modlą się. Oczywiście jest katecheza i są konkursy w duchu katolickim, ale przedszkole katolickie to wychowywanie do normalności - wytłumaczył.

    Rodzice dzieci, które uczęszczają do „Dorotki” z chęcią włączają się w inicjatywy organizowane przez przedszkole. Dzieci, to do czego przywykną w przedszkolu wprowadzają w domu.

    - Opowiadają mi rodzice: „Siadamy w niedzielę do posiłku, a mała Lena woła, że najpierw trzeba się pomodlić. I ona prowadzi modlitwę”. Wcześniej tego nie robili. Dziecku, które przez cały tydzień modli się przed posiłkiem zostaje to w pamięci - opowiedział ks. Grzegorz.

    Na miejscu piątym zawody ukończyły przedszkola nr 21 i „Mały Geniusz”. Czwartym przedszkole nr 13. Na trzecim stopniu podium stanęło przedszkole „Wiki”, a drugim „Dorotka”. Pierwsze miejsce w rywalizacji zdobyło przedszkole nr 26.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół