• facebook
  • rss
  • Na wakacje do seminarium

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 28/2016

    dodane 07.07.2016 00:00

    Przypomnieli sobie, czym jest chrzest i jakie łaski płyną z tego sakramentu.

    Trzynastu chłopców w sobotę 25 czerwca rozpoczęło rekolekcje powołaniowe w Wyższym Seminarium Duchownym w Elblągu. Dla ośmiu z nich były to pierwsze takie rekolekcje. Młodym towarzyszył ks. Sławomir Milde, prowadzący, oraz sześciu kleryków. Hasło rekolekcji brzmiało: „Odnowieni dla życia”.

    – Nawiązuje ono do 1050. rocznicy chrztu Polski. Wiadomo, że zagadnienie miłosierdzia w tym roku jest bardziej eksponowane. Rocznica chrztu jest także bardzo ważna – mówił ks. Sławomir. – W tych rekolekcjach pragniemy nawiązać do naszego własnego chrztu. Chcemy przypomnieć sobie, czym on jest i jakie łaski płyną z tego sakramentu. Rekolektanci mają szansę spojrzeć na sakrament w kontekście symboli. Dowiadują się, jak odnieść je do powołania. – Chrzest jest pierwszym sakramentem, który przyjmujemy. Jest on pierwszym powołaniem do świętości, z którego wypływają kolejne – tłumaczył ks. Sławomir. – To jest fundament, na którym budujemy swoje życie. Uczestnicy rekolekcji dzień rozpoczynali o 7.40 jutrznią. Codziennie słuchali dwóch konferencji, spotykali się w grupach dzielenia. W planie dnia było również wprowadzenie do medytacji słowa Bożego. Najważniejszy punkt dnia stanowiła Eucharystia. Były oczywiście także wakacyjne atrakcje, np. w poniedziałek cała grupa pływała kajakami po rzece Elbląg. Klerycy, którzy mimo wakacji postanowili zostać w seminarium, w czasie rekolekcji pełnili m.in. funkcję animatorów w grupach dzielenia. Byli przewodnikami dla rekolektantów. – Na podstawie własnych doświadczeń pomagamy im rozeznać powołanie. Chcemy osobom, które tu przyjeżdżają, zaoszczędzić czasu i sił na tej drodze. Skrócić ją – opowiedział kleryk Jarosław Szubiak. – Prowadzimy rozmowy w grupach. Jest to czas, kiedy człowiek dzieli się odczuciami, przeżyciami. Dzięki temu oni wiedzą, że nie są sami, ale mają wokół siebie grupę. – W seminarium jest bardzo fajna atmosfera, a klerycy są mili. Rekolektanci też w większości są sympatyczni – przyznał Adam Łuszczak z Ząbrowa. W rekolekcjach powołaniowych uczestniczył pierwszy raz. – Ulotkę o rekolekcjach dał mi ksiądz proboszcz. Przeczytałem i stwierdziłem, że przyjadę. – O tym, że w seminarium są organizowane takie rekolekcje, dowiedziałem się od kleryka, który przyjechał do mojej parafii. Dał mi ulotkę. Przyjechałem. Teraz jestem tu po raz drugi i na tym się to nie skończy. Na kolejne rekolekcje też przyjadę – zapewnił Emanuel Okrój ze Sztumu. – Chcę rozeznać swoje powołanie. Chcę być go pewny. – Bardzo fajnie jest modlić się wraz ze swoimi rówieśnikami. Sądzę, że te rekolekcje są jeszcze ciekawsze niż poprzednie, na których byłem – ocenił Paweł Leibner z Elbląga. – Patrząc na poprzednie lata, można zauważyć, że wielu kleryków przed wstąpieniem do seminarium było na takich rekolekcjach. To pokazuje, że warto je organizować. Są one ważne w duszpasterstwie powołaniowym – podsumował ks. Sławomir. Rekolekcje zakończyły się w środę 29 czerwca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół