• facebook
  • rss
  • Dla nich wszystko

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 23/2017

    dodane 08.06.2017 00:00

    Dar z własnego czasu to często najlepszy prezent na Dzień Dziecka.

    Na dzieci z Elbląga z okazji ich święta w różnych zakątkach miasta czekały ciekawe atrakcje. Występy, konkursy, zabawy i tańce to tylko niektóre z rozrywek, jakie przygotowano na ten czas dla najmłodszych. Choć pogoda tego dnia nie dopisała, dzieci chętnie korzystały z przygotowanych dla nich zajęć.

    – Mój wymarzony Dzień Dziecka jest taki: od samego rana gram z kolegami w piłkę nożną – mówi Michał. – Nie poszedłbym do szkoły, nie siedziałbym na lekcjach, tylko od razu poszedłbym na boisko i grałbym cały dzień. – Ja bym chciał pójść do kina i obejrzeć moje ulubione filmy – dodaje Patryk. – A ja lubię chodzić z mamą i tatą do restauracji. Mam nadzieję, że także teraz tam pójdziemy – zdradza swoje marzenia Szymon. – My, rodzice, często obsypujemy dzieci prezentami, a jak widać, nie zawsze o to chodzi – zauważa tata Michała. – Wydaje mi się, że dzieci bardziej cenią to, że spędzą czas z bliskimi. Czy to właśnie z kolegami na boisku, czy też może z rodzicami, np. w kinie czy może przy jakiejś wspólnej grze planszowej. Myślę, że dar z własnego czasu to najlepszy prezent na Dzień Dziecka. Wielu rodziców jest zdania, że materialne prezenty nie zastąpią uwagi, którą powinniśmy poświęcać swoim pociechom. – Dzieci spędzają bardzo dużo czasu przy laptopach, tabletach, konsolach czy coraz bardziej wymyślnych zabawkach – mówi pan Miron. – Podarowanie im kolejnego gadżetu tylko by ich w tym kręgu zamykało. Myślę, że wspólne wyjście na koncert, zjedzenie pod chmurką waty cukrowej czy popcornu zapamiętają na dłużej niż następną zabawkę, która po krótkim czasie wyląduje w kącie. A okazji, by w Elblągu ciekawie spędzić 1 czerwca ze swoimi pociechami, było mnóstwo. Miejskie obchody tego dnia odbywały się na placu przy katedrze św. Mikołaja. Były tam strefa zabaw i strefa sportowa. Odbywały się także pokazy służb mundurowych. Najmłodsi mogli zajrzeć do wozu strażackiego, obejrzeć z bliska mundury i sprzęt funkcjonariuszy różnych formacji. Dla tych lubiących wysilać szare komórki atrakcje przygotowała Biblioteka Elbląska. – Mamy tekturowe meble, z których stworzymy bibliotekę dziecięcych marzeń – opowiada dyrektor Jacek Nowiński. – To eksperyment społeczny, który pokaże, czego naprawdę chcą dzieci – być może czegoś więcej niż festyn. Miejskie obchody Dnia Dziecka w Elblągu zakończyły koncerty. Najpierw wystąpili artyści z Młodzieżowego Domu Kultury, a wieczorem odbył się koncert pn. „Summer funky jazz project”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół