• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    Żeby być bohaterem, wcale nie trzeba nosić peleryny.

    Nie trzeba też mieszkać w Nowym Jorku i dysponować nadludzkimi mocami. Aby nieść pomoc potrzebującym, wcale nie trzeba też mieć wymyślnego przydomku zakończonego na „man”. Można mieć na imię Dawid i pochodzić z Prabut, a robić rzeczy takie, że w oczach niejednego staje się superbohaterem. Dawid nie działa też w cieniu wieżowców Manhattanu, ale na Czarnym Lądzie, gdzie nie oklaskują go tłumy i nie śledzą fotoreporterzy. O cichych bohaterach z naszej diecezji przeczytacie na ss. VI-VII. W najnowszym numerze polecamy również artykuły o kończącym się już sezonie pieszego pielgrzymowania. (s III. i s. V).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół