• facebook
  • rss
  • Chodzi o moją świętość

    Agata Bruchwald Agata Bruchwald

    dodane 13.10.2017 19:30

    - Bóg jest sprawiedliwy - przypomniał o. James Manjackal MSFS. Pochodzący z Indii misjonarz miłosierdzia poprowadził modlitewne spotkanie na kadyńskim wzgórzu.

    Kilkaset osób uczestniczyło 13 października w modlitwie o pokój w duchu pokuty pod przewodnictwem o. Jamesa Manjackala MSFS.

    - Głównym przekazem orędzia Maryi jest pokuta, nawrócenie, nowe życie. A później życie w świętości - przypomniał o. James. - Jeśli nawet w środku nocy zostaniecie obudzeni i ktoś was spyta, co jest wolą Bożą wobec was, powinniście bez wahania powiedzieć: „Moja świętość” - zaznaczył kaznodzieja. 

    W dalszej części konferencji misjonarz wskazał, że wielu katolików uważa, że bycie świętym oznacza bycie kanonizowanym. A przecież nie każdy, kto jest w niebie jest świętym. Kanonizowanych jest tylko kilku z nich. - Pytam: ilu z was chce iść do nieba?

    - Żyjemy w czasach, kiedy ludzie stracili wiarę w życie wieczne. Nie wierzą ani w niebo, ani w piekło - zaznaczył. 

    - Moim obowiązkiem jest dziś powiedzieć wam, że jest życie po śmierci. Jest piekło i jest niebo - kontynuował. Przypomniał, że piekło widziała trójka dzieci z Fatimy. Widziały, jak cierpią w nim dusze.

    - Mówimy dużo o Bożej miłości, o Bożym miłosierdziu. Ale niewielu ludzi pamięta o tym, że Bóg jest także sprawiedliwy. Bóg jest sprawiedliwy - powtórzył o. James Manjackala.

    Pielgrzymi, którzy przybyli w piątek na kadyńskie wzgórze wspólnie odmówili Różaniec, uczestniczyli we Mszy św., wysłuchali konferencji wygłoszonej przez o. James Manjackala.

    - Słyszymy tu rzeczy, które każdy chrześcijanin powinien sobie uświadomić. Wydaje się, że one są bardzo proste, ale nie zawsze o nich myślimy. Sądzę, że od czasu do czasu warto przypomnieć sobie te podstawy. Każdy z nas jest obarczony grzechem pierworodnym, każdy z nas musi żałować za każde zło jakie popełnia. Myślę, że to jest ważne - mówi Karolina, która do Kadyn przyjechała z Kętrzyna.

    Nie pierwszy raz w modlitewnym spotkaniu z o. Jamesem Manjackalem uczestniczył pan Waldemar z Gdańska. Wcześniej był m.in. w Warszawie i Oborach. - O tym, co przeżyłem w czasie tych spotkań, nie da się opowiedzieć - przyznaje. - Najważniejsza jest jego modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała. W takich spotkaniach trzeba uczestniczyć kilka razy, bo za pierwszym nie da się tego w pełni przeżyć - ocenia.

    Pątnicy przybyli w piątek do franciszkańskiego klasztoru, modlili się o pokój. Tym samym przyczynili się do wypełniania próśb Matki Bożej Fatimskiej, by wynagradzać Jej Niepokalanemu Sercu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • JAWA25
      13.10.2017 21:29
      prywatne objawienia nie są podstawą wiary
    • PTaraski
      14.10.2017 08:41
      I znowu promocja wątpliwej proweniencji charyzmatyków, znowu promocja pentakostalizmu. Ile można, pentakostalizm jak żadne inne zło zatruwa i niszczy dzisiaj życia Kościoła w Polsce. Niektóre poglądy Manjackela na różne sprawy zbawienia są po prostu zupełnie błędne. A na zdjęciu widzimy, jak udziela tzw. "błogosławieństwa" kundali wywodzącego się z hinduizmu, który jest przecież kultem demonów. Zresztą skutki tego "błogosławieństwa" wyglądają jak opętanie i najprawdopodobniej nim są: https://www.youtube.com/watch?v=d3latP4okhU
    • PTaraski
      14.10.2017 08:44
      I jeszcze jeden filmik o opętaniach kundalini: https://www.youtube.com/watch?v=xnOZHXPtJXw
    • PTaraski
      14.10.2017 09:26
      @gama, Pytasz, co to jest pentakostalizm i słusznie.

      Jest to skrajny odłam protestantyzmu. Sam protestantyzm polega w swojej istocie na odrzuceniu Kościoła, co jest rzeczą znaną, i tak naprawdę na odrzuceniu Bożego objawienia, co jest rzeczą mniej znaną. Luther, żeby moc przeprowadzić swoje plany, musiał odrzucić wszelki autorytet: Kościoła, Tradycji i tak naprawdę Pisma Świętego oraz oprzeć się na swoim subiektywnym odczuciu. Oczywiście protestanci wymachują PŚ i deklarują zasadę sola scriptura, ale traktują je nie jako autorytet, ale jako coś, co można dowolnie sobie zinterpretować. To jest w swojej istocie odrzucenie wiary, która przecież polega na tym, że przyjmuje się za prawdę wszystko, co Pan Bóg objawił Kościołowi, apostołom i uczniom, a wcześniej Izraelowi.

      Pentakostalizm idzie jeszcze dalej w tym wszystkim, bo żeby zapełnić czymś lukę wynikającą z braku wiary, próbuje się oprzeć na doświadczeniu nadzwyczajności: mówienia językami, domniemanych "proroctw", doświadczeniu "uzdrowień", błogosławieństwa kundalini (https://www.youtube.com/watch?v=d3latP4okhU ), "walki" z demonami itp itd. W ten sposób wiara, która jest rodzajem oczekiwania tego, czego nie doświadczamy, jest zastępowana właśnie doświadczeniem wspomnianych fenomenów. A doświadczenie wyklucza wiarę: błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli, rzekł przecież Pan nasz Jezus Chrystus. Zobacz też [1 J 2,24-25], a szczególnie [Rz 8,24 - 25]!!! Wystawiają się w ten sposób na zwiedzenie demoniczne, przed czy ostrzegali mistrzowie życia duchowego, jak np. św. Jan od Krzyża.

      Pentakostalizm charakteryzuje się też duchem nieustannego podziału, jeszcze szybszego, niż w "klasycznym" protestantyzmie. Każdy może założyć własny "kościół". kiedy poczuje się natchniony przez ducha, niestety jest to zły duch. Kolejną cechą pentakostalizmu jest odwoływanie się do doświadczeń demonicznych i autorytet wszelkiej maści egzorcystów, często samozwańczych.

      U nas wielkim autorytetem dla tego ruchu sąks. Reichel, Pędzioł, Glas, ... którzy podają to, co usłyszeli od demonów, jak by to była prawda objawiona przez Boga, a są to przecież nauki demonów.

      Św.. Paweł niesłychanie trafnie określa ten cały ruch i nasze czasy [1 Tm 4,01]:

      Duch zaś otwarcie mówi, ze w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, maja własne sumienie napiętnowane.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół