• facebook
  • rss
  • Oni chcą pomagać

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 42/2017

    dodane 19.10.2017 00:00

    – Przyciągajmy uczniów do wolontariatu. Bez względu na wiek – przekonują opiekunowie SKC.

    Okulary dla Afryki, Znicze SKC, Mikołaj od Caritas czy Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom – to tylko niektóre z licznych inicjatyw, w jakie będą angażować się w rozpoczynającym się właśnie roku nauki Szkolne Koła Caritas w diecezji elbląskiej. 9 października w Elblągu spotkali się opiekunowie SKC, aby omówić istniejące problemy i przedyskutować plany na nadchodzący okres działalności. – Mamy wiele pomysłów i wiele projektów, to bardzo dobrze. Ale przede wszystkim musimy pamiętać o tym, aby działać razem – mówił ks. Damian Papierowski, diecezjalny koordynator SKC.

    – Tylko wtedy pożytek z naszej działalności będzie większy i do większej liczby osób będziemy mogli dotrzeć. Obecnie w diecezji elbląskiej formalnie istnieje 60 Szkolnych Kół Caritas. – W rzeczywistości działa ponad 40 z nich. To naturalne, że niektóre koła zanikają, np. po odejściu wolontariuszy czy też przejściu na emeryturę nauczycieli – opiekunów – tłumaczy ks. Damian. – Ale w tym roku powstało już sześć nowych kół, więc mamy nadzieję, że nadal będziemy się prężnie rozwijali.

    Dlatego – jak tłumaczył ksiądz koordynator – rola opiekunów SKC jest w tej materii nieoceniona. – Musimy pamiętać o stałym wprowadzaniu nowych członków SKC, aby w naturalny sposób zastępowali tych, którzy odchodzą. Koła nie muszą wcale ograniczać się jedynie do współpracy z uczniami. Zapraszajmy i zachęcajmy do niej również rodziców, którzy mogą być niesamowitą pomocą – apelował kapłan. – Myślę, że możemy się ciągle rozwijać – mówi Justyna Lewandowska z SKC w Kwidzynie. – Młodzi naprawdę chętnie garną się do pomocy, potrafią być oddani i czuli. Oni tego chcą. Wystarczy ich zaprosić, a na pewno przyjdą.

    Jednym z problemów, jakie stają w tym roku przed SKC w całym kraju, jest reforma szkolnictwa. – Zakres naszej działalności nieco się zmienia – zauważa Anna Jurczak z SKC w Szkole Podstawowej nr 25 w Elblągu. – Jeszcze do niedawna trzon naszego koła stanowili uczniowie gimnazjum. Dziś powoli gimnazja się wygasza, więc będziemy pracować z coraz młodszymi uczniami. Podobnie sytuacja wygląda w elbląskiej SP nr 11. – My staramy się włączać młodszych uczniów w te same inicjatywy, które podejmowała starsza młodzież, ale oczywiście z dostosowaniem do ich wieku – tłumaczy Anna Orasz, opiekun tamtejszego SKC. – Kwestia wygaszania gimnazjów to problem ogólnopolski – zauważa ks. Wojciech Borowski, dyrektor Caritas Diecezji Elbląskiej. – Wszędzie tam, gdzie trzon koła stanowiła starsza młodzież, stajemy przed problemem, jak ją zastąpić. Na ten temat będzie także dyskusja w ramach Caritas Polska – zapewnia kapłan.

    Uczestnicy spotkania są jednak zgodni, że ideą wolontariatu da się jednak zarażać nawet najmłodszych. Przekonana jest o tym również Jolanta Parasiak, opiekun jedynego w diecezji Przedszkolnego Koła Caritas. – Dzieci mają w sobie naturalną chęć pomagania. Więc nie jest dla nas problemem namówić do takiego zaangażowania także przedszkolaków – zapewnia. – Jako opiekunowie SKC poświęcacie im swój czas, swoją pomysłowość, swoją energię. Na swojej drodze często spotykacie wiele trudności – mówił do zgromadzonych ks. D. Pepierowski. Jak tłumaczył, część osób nie chce przystępować do kół, gdyż myśli, że jest to praca, która nie przynosi żadnych korzyści. – Ale pamiętajmy o tym i przekazujmy to także naszym podopiecznym, że wolontariat to taki rodzaj zaangażowania, gdzie często na końcu otrzymujemy dużo więcej, niż sami daliśmy. Wdzięczność innych, wewnętrzne spełnienie czy też przeświadczenie o sensie naszego działania – to coś, co nie ma ceny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół