• facebook
  • rss
  • Dobre słowo z projektora

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 42/2017

    dodane 19.10.2017 00:00

    W czasie tych rekolekcji Pan Jezus jest widoczny na ekranie, ale jest też rzeczywiście obecny tuż obok, w tabernakulum.

    Dziś rzutnik w kościele to norma. We wszystkich niemal świątyniach znajdziemy ten sprzęt, który podpowiada wiernym słowa pieśni lub psalmu. Ale rzutnik, który zasłania całe prezbiterium, to już nie jest codzienność. A taki właśnie stanął w kościele pw. Matki Bożej Królowej Świata w Kisielicach. Od 8 do 11 października odbywały się tam nietypowe rekolekcje, podczas których narzędziem głoszenia Ewangelii był film. – Nie jest to, oczywiście, żadne kino objazdowe, które część z nas pamięta z minionej epoki, gdy pod miejscową klubokawiarnię podjeżdżała nyska z projektorem – uśmiecha się Benon Wylegała z Filmowego Ruchu Ewangelizacyjnego, organizator wydarzenia.

    – Filmowe Rekolekcje Ewangelizacyjne są odpowiedzią na dzisiejsze czasy. Media mają ogromny wpływ na naszą świadomość, na to, co robimy i jak działamy, lecz obraz, który w nich widzimy, jest często obrazem bałamutnym i zwodniczym – opowiada. W wyniku tych obserwacji w głowie pana Benona zrodziła się idea, aby na te niebezpieczeństwa znaleźć sposób. – To nie jest żadne odkrycie, że należy przemawiać do ludzi obrazami. Przecież Pan Jezus robił to za pomocą przypowieści, a filmy są współczesnymi przypowieściami – tłumaczy. – Inaczej jest zobaczyć obraz o cudzie eucharystycznym w telewizji czy kinie, a inaczej przeżyć go w świątyni i od opowieści o Chrystusie obecnym rzeczywiście w chlebie przejść do adoracji.

    – Rekolekcje poprzez film to świetna sprawa – uważa Adam, uczestnik spotkań w Kisielicach. – Mamy tu, podobnie jak na „normalnych” rekolekcjach, świadectwo, co jest fantastyczne, ale mamy też jeszcze coś dodatkowego, czyli właśnie film. A więc słowa prowadzącego są poparte obrazem. Taki zestaw musi przemawiać do zebranych. Do mnie osobiście przemawia.

    Ks. Damian Nyk SAC, proboszcz kisielickiej parafii, mówi, że stałą praktyką jest, iż w mieście odbywają się rekolekcje w czasie Adwentu i Wielkiego Postu. – Pomyślałem, że dobrze by było, żeby przyjęło się, iż co roku w październiku będziemy starali się dotrzeć do parafian w nieco inny sposób, nieco innymi metodami, i żeby były to rekolekcje w duchu nowej ewangelizacji – wyjaśnia kapłan. Stąd pomysł na rekolekcje prowadzone przez B. Wylegałę. – To jest tak, jak mówił św. Jan Paweł II: „Ten świat potrzebuje świadków”, a w tych rekolekcjach to właśnie otrzymujemy. W czasie rekolekcyjnym uczestnicy oglądają zazwyczaj trzy filmy.

    Pierwszego dnia obejrzeli „Ja jestem”. – Idziemy w stronę Eucharystii. Jest to uwrażliwienie się na Boga Eucharystycznego – opowiada pan Benon. Po filmie rekolekcjonista tłumaczył, na czym polegał cud w Sokółce. Całość zakończyła się adoracją Najświętszego Sakramentu. Drugiego dnia rekolekcjonista skupił się na Bożym miłosierdziu. Dawał świadectwo o świętości kapłanów. Tego dnia wyświetlany był film „Ufam Tobie”. Po jego zakończeniu wierni odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Ostatni dzień był poświęcony Matce Bożej. – Mówiłem o moim doświadczeniu zawierzenia się Maryi. I o tym, dlaczego trzeba się modlić na różańcu – tłumaczy organizator rekolekcji. Tego dnia uczestnicy obejrzeli film „13. dzień. Fatima, przesłanie nadziei”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół