• facebook
  • rss
  • Dowódca, organizator, ojciec

    Łukasz Sianożęcki Łukasz Sianożęcki

    dodane 21.11.2017 20:10

    Powstała książka poświęcona generałowi Nieczuja-Ostrowskiemu.

    - Łatwo jest pisać czyjś biogram opierając się na faktografii. Data, miejsce, wydarzenie. Zdecydowanie trudniej jest to zrobić kiedy piszę się przez pryzmat duchowości danej osoby, a księdzu Andrzejowi Kilanowskiemu się to udało - mówił dziś ks. Krzysztof Bielawny podczas kolaudacji książki "Generał brygady Bolesław Nieczuja-Ostrowski. Przyczynek do biografii".

    - Ksiądz Andrzej opisując postać generała opisał jedną z dróg do wolności naszej ojczyzny. Drogę okupioną więzieniem, cierpieniem ale i wiarą w Boże Miłosierdzie - dodawał.

    Ale dlaczego przyczynek, a nie pełna biografia? - Z kilku powodów. Minęło chyba zbyt mało czasu od śmierci generała, by nabyć należytego dystansu i perspektywy - wyjaśnia autor publikacji.

    Ponadto jak podkreślił opracowanie duchowej sylwetki Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego wymaga jeszcze dopracowania. - W prezentowanej publikacji udało się dotrzeć do ogromnej ilości niepublikowanych materiałów źródłowych. Krytycznej redakcji domaga się też autobiograficzna książka "Drogi miłości Bożej" - zauważa ks. Kilanowski.

    Dzisiejsza prezentacja tej publikacji jest również częścią obchodów Roku Generała Nieczuja-Ostrowskiego, który decyzją Rady Miasta świętujemy w 2017 w naszym mieście.

    - Ale nie tylko Elbląg może szczycić się postacią generała Nieczuja-Ostrowskiego, Kraków również - mówił z kolei Mateusz Gawlik z Muzeum Armii Krajowej. Historyk przytaczał fragmenty z życiorysu generała z czasów kiedy ten żył i działał w Małopolsce. Opisał dzieje przedwojenne i początek kariery wojskowej, a także późniejszy jego bardzo aktywny udział w konspiracji w Generalnym Gubernatorstwie, gdzie zajmował się produkcją broni dla AK. - Dlatego też w naszym mieście trwają zabiegi, aby odpowiednio uczcić generała - zauważał.

    - Bolesław Nieczuja-Ostrowski zapisał się więc w naszej pamięci jako oczywiście świetny dowódca, niezrównany organizator, żołnierz, ale tak jak to podkreślali jego żołnierze, także prawdziwy ojciec - podsumowywał M. Gawlik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół