• facebook
  • rss
  • Mikołaje z „Jedynki”

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 50/2017

    dodane 14.12.2017 00:00

    – Chcemy podzielić się swoją obecnością, dać tym dzieciom trochę szczęścia, którego być może w codziennym życiu nie mają aż tak wiele – mówi Dominika Sielicka.

    To bardzo miłe i niezwykle sympatyczne dzieci – mówi Mateusz Paturalski, który w przebraniu św. Mikołaja odwiedził Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci Zgromadzenia Sióstr św. Jadwigi w Elblągu. Do dzieci z tego ośrodka Mateusz wybrał się wraz z kolegami i koleżankami ze Szkolnego Koła Caritas ze Szkoły Podstawowej nr 1.

    – Niesiemy im trochę prezentów z okazji zbliżających się świąt, ale chcieliśmy także spędzić z nimi trochę czasu, pośpiewać kolędy – wyjaśnia cel wizyty Dominika Sielicka. Przedstawiciele placówki potwierdzają, że wizyta była bardzo miłym wydarzeniem. – Sprawiła naszym dzieciom naprawdę mnóstwo radości – mówi Witold Janowski, pracownik DPS. – Szczególnie Wojtkowi. Gdy tylko usłyszy, że ma przyjść św. Mikołaj, uśmiech nie znika z jego twarzy przez cały dzień – opowiada. Wśród prezentów, które młodzi wolontariusze zanieśli 5 grudnia do DPS, znalazły się przede wszystkim produkty spożywcze, które zawsze przydają się w takiej placówce jak ta. – Zebraliśmy mnóstwo słoiczków z obiadkami, soczki, kaszki i tym podobne – wylicza Małgosia Chojnowska, przedstawicielka SKC. Podarunki były naprawdę obfite, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że ich zbiórka rozpoczęła się zaledwie dwa tygodnie temu. – Uczniowie bardzo chętnie przynosili wszystkie wskazane produkty. Nawet tuż przed samym naszym wyjściem przynieśli jeszcze kilka słoików – opowiada Małgosia. Wizyta w DPS to wielkie przeżycie nie tylko dla podopiecznych domu, ale i dla wolontariuszy. Członkowie SKC przyznają, że lekko się stresowali. Mówią, że bali się tego, jak niepełnosprawne dzieci zareagują na ich obecność. Kiedy jednak spędziły z nimi tę krótką chwilę, wszelkie obawy zniknęły. Pojawiły się za to refleksje. – Po wizycie tutaj można docenić to, jak wiele się ma, będąc zdrowym – mówią Oliwia i Wiktoria. – Już teraz myślimy o zapisaniu się do wolontariatu, by móc choć trochę pomagać przy tych dzieciach – deklarują. Odwiedziny uczniów u dzieci niepełnosprawnych związane były ze wspomnieniem św. Mikołaja, ale również z Międzynarodowym Dniem Wolontariusza, który przypada 5 grudnia. – Chcieliśmy połączyć te dwie okazje i myślę, że to się udało – mówi Iwona Wiertel, opiekunka SKC. – Mogliśmy obdarować innych prezentami, a i sami zostaliśmy nagrodzeni – uśmiechem tych, których odwiedziliśmy. Choć SKC przy Szkole Podstawowej nr 1 działa dopiero od tego roku szkolnego, to zdążyło już zorganizować kilka ważnych inicjatyw. – Zbieraliśmy już m.in. dary dla ofiar wojny w Syrii, sprzątaliśmy cmentarze przed 1 listopada, zbieraliśmy ubrania dla potrzebujących… Było jeszcze parę innych inicjatyw – wylicza pani Iwona. – Zaczęliśmy z naprawdę wysokiego C i jesteśmy z tego dumni. Uczniowie chętnie angażują się w działania naszej grupy. Mam nadzieję, że po krótkim świątecznym odpoczynk u będziemy mieć jeszcze więcej energii do dalszych działań w nowym semestrze – podsumowuje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół