GN 48/2020 Archiwum

Do gietrzwałdzkiej Panienki

Upał to pestka, kiedy panuje tak wspaniała atmosfera.

Tak ekstremalnej pielgrzymki do Gietrzwałdu jeszcze nie pamiętam – mówi Łukasz Meronka, uczestnik VII Pieszej Pielgrzymki z Morąga do Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. – A byłem na wszystkich siedmiu. Teraz jest tak ciężko przez panujące temperatury. Choć dużą część trasy przebywamy w cieniu, to i tak palące słońce odczuwa się na każdym kroku – dodaje. – W tym roku wyruszyliśmy nawet pół godziny wcześniej niż zwykle, co pozwoli nam przedłużyć postoje – mówi przewodnik pielgrzymki ks. Zbigniew Ciapała.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama